Książki lubię. Ba, książki to taka moja pasja, której nie mogę realizować z powodu kryzysu finansowego ciągnącego się za mną od wielu lat
Oczywiście w bibliotece w mojej dzielnicy wyczyściłem chyba wszystko, co mnie interesuje.
To hobby łączy się w moim przypadku z masą złości i nerwów. Każda wizyta w bielskim Empiku na nowo podnosi mi ciśnienie. Przemierzam półki z książkami i spoglądam na ceny, 65 PLN, 40 PLN, 29,95 PLN. Gdybym chciał kupić wszystkie z książek jakie chce przeczytać, musiałbym zapewne sprzedać nerkę i lewe płuco.
Szczególnie wrażliwy jestem na dział z książkami historycznymi. Książki niegrube i często niewielkie potrafią w dziwny sposób być drogie tak samo, jak pokaźne tomy książek kucharskich lub przepisów babci Genowefy. Że też moim hobby nie jest gotowanie…
Tak czy inaczej, cytując klasyka: „moje serce się uśmieszyło”. W internecie znalazłem księgarnię Dedalus.pl. Księgarnia z tanimi książkami to coś, na co czekałem. Książki są nieużywane, ich niskie ceny wynikają z faktu, że czasem mają już kilka lat, czasem są to końcówki serii czy nakładu. A ceny są naprawdę niezłe. 30 – 50% taniej niż w stacjonarnej lub internetowej księgarni. Wystarczy wspomnieć, że „Prawo międzynarodowe”, którego autorem jest Malcolm N. Shaw, zakupiłem za 25 PLN, podczas gdy gdzie indziej zapłaciłbym, uwaga, 105 PLN! Oto porównanie:
Malcolm N. Shaw: „Prawo międzynarodowe” w Empik.pl – 105 PLN.
Malcolm N. Shaw: „Prawo międzynarodowe” w Dedalus.pl – 25 PLN.
Zamówienie złożyłem w środę rano, w poniedziałek dostałem awizo od mojej ukochanej Poczty Polskiej. Książka dotarła zapakowana w kopertę bąbelkową, oczywiście w stanie idealnym (książki, jak i całości przesyłki). Jako bonus dostałem książeczkę „Krotochwile i maksymy imć Pana Zagłoby”
Książka czyściutka, w stanie idealnym jak z księgarni naziemnej, żadnych zagięć czy tym podobnych niespodzianek. Oczywiście ta jest z 2006 roku, jeżeli kupimy książkę z 1960 roku, to 50 lat leżenia w magazynie raczej odciśnie na niej jakieś ślady. Na szczęście przy prawie każdej pozycji podany jest rok wydania, aby oszacować jej stan.
Księgarnia ma chyba jedną wadę – wybór. Musimy być szczerzy, nie są to setki tysięcy książek. Myślę jednak, ze za takie ceny (zaczynają się od 2 PLN) każdy coś dla siebie znajdzie.
Księgarnia posiada też tradycyjne punkty sprzedaży, znajdziemy je w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Częstochowie oraz Bielsku-Białej.
Szczerze polecam, bo rzeczy naprawdę dobre warto propagować.

