Powrót
napisane Październik 17, 2007, 19:50, w Strona techniczna.
Co tu dużo mówić, TP jednak wywiązało się z umowy za 6 razem i 1 października odłączyło mi internet
Jako że nie miałem specjalnej alternatywy, pozostało mi podpisać z nimi kolejną umowę, oby tym razem było lepiej niż ostatnio.
Tak czy inaczej wracam do pisania w tym miejscu, oczywiście po ogarnięciu chaosu w internecie który zastał mnie po nieobecności.
Przerwa techniczna
napisane Wrzesień 30, 2007, 17:30, w Strona techniczna.
Wszem i wobec chciałem zakomunikować wszystkim zainteresowanym, że szósty już termin odcięcia internetu który dostałem z TP przypada na 1 października. Jeżeli ktoś jest jeszcze w stanie wierzyć tej firmie niech przygotuje się na moją kilkudniową nieobecność w internecie, wracam po podpisaniu nowej umowy (oczywiście zakładając, że TP łaskawie zakończy obecną).
Tak więc już teraz powiem: Do zobaczenia (napisania / przeczytania?).
Kolejna notka o TP
Jestem spokojny. Jestem odprężony. Pierwsza fala agresji powiązanej z rzucaniem przedmiotami, biciem głową w ścianę i wykrzykiwaniem słów powszechnie uznanych za obraźliwe pod adresem TP jest już za mną.
Pierwszym terminem odłączenia Neostrady był 16 sierpnia. Potem 22 sierpnia, w końcu 1 września. Oczywiście odłączenie nie nastąpiło więc poszedłem do Telepunktu stwierdzić o co mi chodzi i żeby postraszyć pracownika jego przełożonym, przełożonego jego kierownikiem, kierownika dyrektorem i tak dalej, choćby aż do centrali we Francji. Oczywiście nie musiałem nikogo straszyć, pracownik kiedy dowiedział się o moim problemie zaczął stukać w klawiaturę po czym zbladł i zobaczyłem strach w jego oczach (a może po prostu chciałem go zobaczyć).
- Przykro mi proszę pana ale my podłączyliśmy pański wniosek o rozwiązanie umowy do innego klienta.
Przez chwilę nie rozumiałem. Nie, nawet w TP nie ma takich idiotów żeby zamiast mnie odciąć net komuś innemu.
A jednak.
- Jak przyjdzie rachunek za telefon to proszę zobaczyć ile będzie za Neostradę, jak zapłaci Pan za cały miesiąc to niech pan przyjdzie to napiszemy reklamację o zwrot pieniędzy. Do tego czasu proszę używać internetu.
Jasna cholera! Ale ja nie chcę używać tej $^*$#%$ Neostrady! I mam wiadomo gdzie, możliwość odzyskania części pieniędzy.
Przecież to jest jakaś cholerna parodia…
TP SA – czysty profesjonalizm
Już kiedyś opisywałem swoje boje z tepsą jednak było to na starym blogu więc krótko przypomnę co i jak.
3 lata temu skusiłem się na Neostradę, umowa na rok. Działało to całkiem fajnie więc co roku przedłużałem umowę o kolejny. Ostatnie przedłużenie miało obowiązywać do 1 października 2007. Jakiś czas temu dowiedziałem się, że moja umowa to umowa na czas nieokreślony więc poszedłem wyjaśnić to do TP. Po dwóch wizytach dowiedziałem się, że, uwaga, nie jestem abonentem TP SA i płacę „takie nie wiadomo co”. Delikatnie poczułem się skonsternowany i nawet napisałem pismo na szybko w punkcie o rozwiązanie umowy z dniem jej końca, który podobno miał mieć miejsce 16 sierpnia.
Cóż, czekałem, czekałem i jak widzicie Neostrada działa nadal. Poszedłem tam więc ostatnio i pytam o co chodzi. Dowiedziałem się, że teraz magicznie termin umowy został przesunięty na 22 sierpnia. Dzisiaj jest 25 a Neo śmiga, mnie krew zalewa a TP leci w kule. Wybiorę się do nich za kilka dni, jeśli będę na siłach walczyć z telekomuną.
Rada: z usług TP korzystaj tylko wtedy gdy nie możesz z niczego innego.
