Międzynarodowo czyli po polsku

Boże ciało, czwartek, parę minut przed godziną 13:00. Do jednej z dwóch kas międzynarodowych na dworcu głównym w Bielsku-Białej podchodzi Francuz. W kasie siedzi około 25 letnia kobieta.

Francuz: I would like to buy a ticket to Prague.
Kasjerka: yyy… one ticket?
Francuz: Yes, one ticket.
Kasjerka: (sprawdza coś w komputerze) yyy… No train from Bielsko to Praga.
Francuz: Oh, so how can I get to Prague?
Kasjerka: You must buy ticket to Cieszyn Polish, go abroad…
Francuz: Across the bridge? To Czech Republic?
Kasjerka: Yes, yes!
Francuz: But will it be more expensive to go to Polish Cieszyn than to Czeski Cieszyn? (skubany operował polską nazwą miasta)
Kasjerka: No, it will be, yyy…, yyy…
Francuz: Cheaper?
Kasjerka: Yes, yes, cheaper.

Więcej nie słyszałem bo poszedłem na peron (odprowadzić na pociąg mojego ukochanego manekina ;) ). Nie wiem czy biedny Francuz dotarł gdzie chciał czy może przegapił swój pociąg w ferworze zaciętej walki z kasjerką. Osobiście nie jestem orłem z angielskiego (pisząc kwestie Francuza pewnie okaleczyłem język Szekspira), ale do cholery, to była kasa międzynarodowa! Rozumiem, że kasjerka nie musi pisać hobbystycznie wierszy w lokalnych dialektach wschodniej Anglii, ale podstawowe słowa przydatne w kasie, takie jak „cheaper”, mogłaby znać. Pomijam fakt, że pierwsze podejście Francuza do kasy obok (też międzynarodowej) było mniej udane, kobieta tylko wyciągnęła rękę w stronę Informacji i powiedziała „Tam informacja”. Francuz operował kilkoma zwrotami po polsku, więc może historia miała swój „hepi end”.

Czasami wstydzę się za Polskę. I za PKP.

Napisano w Dziennik. Tagi: , . 7 komentarzy »

Co to za ludzie?

Nie, żadnego komentarza nie będzie. Po prostu ręce opadają by po chwili złapać się nimi za głowę i gorzko zapłakać. Tak, to też Polacy, niestety: „Bielski monitoring działa i rejestruje”.

To po prostu boli.

Włącz Bluetooth

Oto co dziś dostałem w sieci GG, oczywiście od kogoś kogo nie znam:

RoześIij gdzie możesz. Jeśli jesteś Singlem/Singielką i masz telefon z Bluetooth, To włącz BT na stałe i zmien nazwe telefonu na swoje imię i numer telefonu lub tylko imię i często poszukuj nowych urządzeń Bluetooth w publicznych miejscach. W razie znalezienia imienia płci przeciwnej wyślij wizytówke lub sms-a. Wówczas Ty znajdziesz kogoś lub ktoś znajdzie Ciebie. WyśIij tą wiadomość jak nawiększej liczbie osób.

To ja się starzeję czy teraz tak się poszukuje partnera?

Napisano w Komputer. Tagi: . 6 komentarzy »

Policji dziękujemy

Po przeczytaniu tytułu macie już jakąś wizję o czym będzie ta notka? Wyobrażacie sobie jej autora który brutalnie pobity na ulicy broczy krwią a dzielni funkcjonariusze niczym w amerykańskich filmach leją pałkami jego oprawców? Niestety nie trafiliście. A może tytuł jest ironiczny i chcę powiedzieć „dziękuję, że aż tyle dla nas robicie, mój samochód nie znalazł się już od dwóch miesięcy”? Też nie, zresztą ja nawet nie mam samochodu. Ta notka jest zbiorem paru luźnych myśli o Policji i tym, że darzę ją ogromną sympatią.
(więcej…)

5000 PLN czyli minimum godności

Właśnie obejrzałem w TVP a konkretnie Wiadomościach materiał o pikiecie nauczycieli żądających podwyżek. Tak, podwyżki są potrzebne, nauczycielom, policjantom, lekarzom i wielu innym. Ale w pewnym momencie myślałem, że wstanę i wyrzucę telewizor przez okno. Fakt, nauczyciel mianowany zarabiający około 1200 PLN (źródło) może czuć frustrację i żądać podwyżki. Ale żeby twierdzić, że „na godne życie to 5000 PLN co najmniej” to mogę powiedzieć nieładnie ale tylko jedno – ludziom się w dupach poprzewracało. Za 5000 to miałbym życie jak na polskie warunki niemal luksusowe, oczywiście nie mówię o wymianie auta co miesiąc i ogromnej willi z basenem. Autorka tego chciwego twierdzenia chyba nie wie co to jest godność (albo postrzega ją dość oryginalnie). Naprawdę za sporo mniejszą kwotę da się godnie żyć. Jeśli dla kogoś godność zaczyna się od wakacji na kanarach to nie wiem co można jeszcze dodać. A tak na marginesie to 5000 powinni zarabiać policjanci którzy za narażanie życia dostają 2300 PLN (źródło).

Przyczyny popularności Gadu-Gadu

Parę dni temu w notce „Proste pytanie – prosta odpowiedź” pisałem o ankiecie którą przeprowadziłem na kilku forach. Dotyczyła ona komunikatora Gadu-Gadu i miała na celu poznanie odpowiedzi na pytanie: dlaczego z tego programu korzysta prawie 6 milionów internautów. Pytań było 10, odpowiedziały 22 osoby. Należy zaznaczyć, że można było udzielić kilku odpowiedzi na jedno pytanie gdy dopuszczała to jego forma (np. Co najbardziej podoba Ci się w Gadu-Gadu?). Warto wspomnieć też o tym, że wiele osób nie było w stanie zrozumieć słów „Jeśli korzystasz z komunikatora Gadu-Gadu to ta sonda jest dla Ciebie” – odpowiadały one pomimo tego, że z GG nie korzystają.
W dalszej części notki przedstawiam odpowiedzi.
(więcej…)

Napisano w Komputer. Tagi: . 5 komentarzy »

Proste pytanie – prosta odpowiedź

Jako że dość aktywnie udzielam się na forum komunikatora AQQ, postanowiłem przeprowadzić na kilku forach internetowych małą ankietę. W 10 pytaniach zwróciłem się do użytkowników komunikatora Gadu-Gadu o wypowiedzi mające na celu ustalić dlaczego dalej używają oni tego komunikatora. Odpowiedzi przerosły moje oczekiwania, wiedziałem, ze wielu userów GG nie jest zbytnio inteligentnych ale bez przesady…

Na pytanie „Co najbardziej podoba Ci się w Gadu-Gadu?” około 30% osób odpowiedziało… „Tak”.
We wstępie do ankiety umieściłem zdanie „Jeśli korzystasz z komunikatora Gadu-Gadu to ta sonda jest dla Ciebie.”. Mniej więcej kolejne 30% odpowiadało na pytania pomimo, że nie korzysta z Gadu-Gadu lecz innego komunikatora.

Nie wiem czy to wina internetu czy czegoś innego ale Ci ludzie nie potrafią nawet zrozumieć prostego pytania. To coś jak wprowadzenie Jabbera w świat Fotka.pl.

Napisano w Internet. Tagi: . 2 komentarzy »

Nowa wiadomość od „Nieznany”

Tym razem wyrzucę z siebie parę słów na temat zachowania niektórych osobników korzystających z komunikatorów internetowych. Tak, zgadłeś Czytelniku, znowu miałem wątpliwą przyjemność wymienić kilka zdań z „Anią z Gdańska”. Kolejna osoba mająca mnie i mój czas za nic tylko dlatego, że siedzi na drugim końcu kabla 600 kilometrów ode mnie. (więcej…)

Napisano w Internet. Tagi: . 3 komentarzy »