Zmiany w Windows Live
napisane Grudzień 3, 2008, 16:52, w Internet.
Od jakiegoś czasu jestem fanem witryny Live.com. Dziecko Microsoftu to jeden z najlepszych internetowych serwisów jaki znalazłem. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że dzisiaj wprowadzono kilka zmian.
Na pierwszy rzut oka widać zmianę na Home.live.com, nowa kolorystyka, całkowicie przebudowany układ tej strony startowej, wszystkie informacje dotyczące naszego konta w jednym miejscu. Szczególnie przydatne dla osób korzystających z większej ilości usług witryny Live.com.
SkyDrive – usługa o której już kiedyś pisałem, tu zmiana cieszy mnie najbardziej. Nastąpił znaczny skok w pojemności tego wirtualnego dysku, firma z Redmont pozwala nam przetrzymywać na jej serwerach już nie 5 gigabajtów a 25. Niestety nadal ograniczenie na jeden plik to 50 megabajtów, jednak zawsze można większy podzielić na części.
Z wirtualnym dyskiem została zintegrowana galeria zdjęć. Od teraz 25 gigabajtów dzielimy na pliki oraz na albumy ze zdjęciami, które możemy udostępnić wybranym osobom.
Z mniejszych rzeczy należy wymienić bardziej rozbudowany profil użytkownika, odświeżone “spaces” czyli miejsca gdzie możemy na przykład prowadzić blog, poprawiono internetowy kalendarz.
Teraz pozostaje czekać na zapowiadany dostęp do Hotmaila przez pop3 i smtp. Oraz na kolejne zmiany bo wszystko idzie w dobrym kierunku
Humor Microsoftu
Panowie z Redmont też mają poczucie humoru. przeglądając skrzynkę e-mail na Hotmailu, zerknąłem w “Co nowego?”. Jedna ze zmian planowanych na początek 2009 to:
Stale powiększający się magazyn. Pojemność Twojej skrzynki odbiorczej automatycznie się powiększa, w miarę jak potrzebujesz więcej miejsca.
Mała dwójeczka odsyła nas do przypisu pod listą:
Usługa Hotmail została tak zaprojektowana, aby rozmiar magazynu stopniowo się powiększał, ale w rozsądnym tempie. Oznacza to, że masz bardzo dużo miejsca, chyba że chcesz zmieścić w usłudze Hotmail planetę Jowisz. W takim przypadku uprzejmie poprosimy o niepodejmowanie prób przechowywania planet w usłudze Hotmail (chociaż nie mamy nic przeciwko stopniowemu umieszczaniu w niej satelitów i asteroidów).
Miło jest uśmiechnąć się podczas przeglądania poczty
Windows Live SkyDrive
To będzie wpis o usłudze wprost od zuego, obrzydliwego i plugawego Microsoftu, tak więc internetowym pieniaczom piszącym nazwę tej firmy tylko i wyłącznie ze znakiem dolara w środku, radzę pójść po relanium oraz wycieraczki do monitora, przydadzą się w razie odruchowego jego oplucia. Sam prezentuję przyjazne podejście do tej firmy więc mogę przejść do rzeczy.
Z czym kojarzy się nam gigant z Redmont? Oczywiście Windows. Również pakiet Microsoft Office. Wielu wskaże Internet Explorer, kilku wymieni Windows Media Player. W dziedzinie internetu do głowy przychodzi mi od razu usługa Live.com. Znajdziemy tam przede wszystkim wyszukiwarkę internetową, swoją drogą jeszcze nie tak dobrą jak Gógle, jednak postęp jest zauważalny. Stronę tą możemy spersonalizować lub przejść z niej na Home.live.com, na której uzyskamy dostęp do reszty usług. Jest tu Hotmail czyli poczta e-mail o pojemności 5 GB, pobierzemy stąd Windows Live Messenger, utworzymy blog lub galerię oraz skorzystamy z innych ofert.
Przyznam, że rzadko zaglądałem do tej witryny, do czasu aż odkryłem Windows Live SkyDrive. Zakamuflowany jest w usłudze Spaces, znajdziemy go na belce tej usługi lub bezpośrednio pod adresem http://skydrive.live.com/. Jest to wirtualny dysk o pojemności 5 gigabajtów. Pojemność nie jest uzależniona od stopnia użycia skrzynki pocztowej. Tak więc mamy do dyspozycji 5 giga na pocztę oraz 5 giga na pliki. Mamy tu kilka opcji prywatności. Możemy stworzyć folder publiczny, w którym udostępnimy pliki wszystkim odwiedzającym nasze konto. Jeśli chcemy przechowywać pliki tylko na własny użytek, możemy stworzyć foldery zabezpieczone hasłem. Ciekawa opcją jest też folder udostępniony. Wybieramy użytkowników, którzy mają do niego dostęp. Każdemu z nich możemy przypisać status Czytelnika lub Redaktora – czytelnicy mogą oglądać zawartość folderu, redaktorzy dodatkowo mogą ją zmieniać, dodawać nowe pliki oraz usuwać istniejące. Dobra rzecz podczas pracy grupowej. Można wgrywać do 5 plików jednocześnie, istnieje ograniczenie wielkości każdego pliku – 50 megabajtów.
Do konta można zostawić komentarz. Nie są to fajerwerki ale ciekawostka do odnotowania
Również w ramach ciekawostek należy odnotować listę osób, z których folderów ostatnio korzystaliśmy. Wszystko okraszone awatarami pozwalającymi szybciej przemieszczać się pomiędzy naszymi znajomymi. Cała usługa oczywiście po polsku więc nie będzie problemów z użytkowaniem. Możemy zmieniać nazwę lub uprawniania już istniejących folderów, przełączać widok na listę lub ikony.
Usługa jest bardzo prosta w obsłudze, przyjemna dla oka. Polecam każdemu potrzebującemu przechowywać niewielkie pliki na serwerze do którego ma dostęp z każdego miejsca gdzie jest internet.
Zły Microsoft
napisane Marzec 9, 2008, 17:23, w Lekkość myśli.
Polski internet to prawdziwe piekło. Anonimowość wirtualnego świata pozwala każdemu wyładować swoje napięcie bez możliwości otrzymania za to uderzenia w twarz. Nieważne czy przed monitorem siedzi uniwersytecki profesor, czy zakompleksiony czternastolatek, wyrażanie swoich poglądów nie jest niczym zabronione. Gorzej, jeśli poglądy nabierają cech zwykłej pyskówki niepopartej żadnymi argumentami, co na stronach polskojęzycznych jest dość często spotykane.
(więcej…)
