Zagadka dla fanów PKP

Wszystko rozbija się o cudo dostępne pod adresem http://rozklad.pkp.pl/. Może i jest to w pewnym sensie wygodne, szkoda tylko, że takie nieprzydatne. Już raz sprawdzałem tak pociąg relacji Żywiec – Bielsko-Biała. Według planu miał jechać o 21:37, oczywiście go nie było. Był to ostatni pociąg więc skończyło się na łapaniu stopa. Niedawno znowu „zaginął” pociąg relacji Bielsko-Biała – Tychy. Napisałem więc maila do PKP o następującej treści:

Szanowni Państwo.

Chciałbym się dowiedzieć, dlaczego internetowy rozkład jazdy państwa spółki, dostępny pod adresem http://rozklad.pkp.pl jest tak skandalicznie nieaktualny. Dnia dzisiejszego (tj. 27.09.2008) możemy wyczytać, że pociąg osobowy ze stacji Bielsko-Biała Głowna do stacji Tychy odjeżdża o godzinie 16:37. Jak okazuje się na miejscu, takiego pociągu nie ma, jak raczyła mnie poinformować, bardzo zresztą niemiła, pani w okienku informacji. Nie jest to pierwszy raz, gdy wymieniony w owym rozkładzie pociąg nie istnieje lub w rzeczywistości jedzie wcześniej.
Pomimo, że na stronie http://www2.rozklad-pkp.pl/index.php?parent_id=13&menu_id=1 możemy wyczytać, że administratorem serwisu jest TK Telekom, jednak „Pełną odpowiedzialność za treść i aktualność rozkładów jazdy pociągów ponoszą wyłączenie przewoźnicy.” Jako, że wspomniany pociąg był pociągiem osobowym, do Państwa spółki kieruję to pytanie i proszę o wyjaśnienia.

Z poważaniem,
Marcin Łuniewski

List został wysłany 27 września 2008. Zagadka: ile będę jeszcze czekał na odpowiedź?

Napisano w Dziennik. Tagi: . 7 komentarzy »

Po pierwszym kongresie

Grupa młodych, energicznych, pełnych werwy i chęci do działania młodych osób, zebrała się wczoraj by omówić kilka rzeczy. Przy paru małych jasnych z pianką wywiązała się zażarta dyskusja. Wymiana zdań była dość owocna, świadczy o tym przejście na przykład z zagrożenia agresją rosyjską (zalążki polityki zagranicznej) do metod zachęcania gimnazjalistów do czytania (zalążki ministerstwa oświaty). Co ustalono? Przede wszystkim to, że przed rozpoczęciem działalności jeszcze kilka razy trzeba się spotkać bo piwo zostało w lodówce ;) Ustalono także formę działalności – na początku, jak to zostało zgrabnie ujęte, „grupa nieformalna”. Z czasem można przekształcić się w twór bardziej oficjalny. Ku wielkiemu zaskoczeniu, okazało się, że nasze poglądy są zbieżne co powinno ułatwić przyszłą współpracę.

Co ważne – działania mające na celu zmianę Polski na lepsze a w przyszłości podbicie świata zaczynamy lokalnie. Działalność dla społeczności dzielnicowej, okolicznej, będzie dobrą trampoliną do rzeczy większych.

I tutaj pytanie: jakie ciekawe akcje lokalne możecie zaproponować?

Podręczniki matematyki do liceum oddam

Przeglądałem szafkę ostatnio, pomiędzy różnymi dziwnymi rzeczami znalazłem 3 podręczniki do matematyki, wszystkie Wydawnictwa Szkolnego PWN:

  • Matematyka przyjemna i pożyteczna, zakres podstawowy, klasa 1. Szkoły ponadgimnazjalne (Stan dobry).
  • Matematyka przyjemna i pożyteczna, zakres podstawowy, klasa 2. Szkoły ponadgimnazjalne. (Stan idealny; z płytą CD).
  • Matematyka przyjemna i pożyteczna, zakres podstawowy, klasa 3. Szkoły ponadgimnazjalne. (Stan idealny; z płytą CD).

Oddam je za koszty przesyłki, mam taki nawyk, ze dobrych rzeczy nie wyrzucam, antykwariat mi je co roku zwraca bo szkoły mają inne książki. Jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę o kontakt.

Napisano w Dziennik. Tagi: . Brak komentarzy »

69 lat temu

69 lat temu na naszą Polskę napadła III Rzesza. Na początku przy pośrednim wsparciu ZSRR, od 17 września już wspólnie z wojskami Związku Radzieckiego. 69 lat temu Polacy pokazali jak można bronić się czasem samym poświęceniem. Ponoć Polacy potrafią się jednoczyć tylko w obliczu zagrożenia. Tak było 1 września 1939 roku, mam nadzieję, że tak będzie teraz. Bez zagrożenia, ale w celu budowania silnej Polski. Może kiedyś kłótnie pseudo polityków zastąpi współpraca.

69 lat temu – 1 września. Wtedy nikt nie poszedł do szkoły.

Napisano w Dziennik. Tagi: , . 1 komentarz »

64 rocznica Powstania Warszawskiego

64 lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Rok temu napisałem o tym krótką notkę „63 rocznica Powstania Warszawskiego„. Dzisiaj przypada kolejna rocznica tego chwalebnego wydarzenia. O godzinie 17:00 zawyły syreny, ludzie zatrzymali się w zadumie. Mimo, że nie jestem Warszawiakiem, dzisiaj zapłakałem.

Cześć poległym za wolną Polskę!

Napisano w Dziennik. Tagi: , . Brak komentarzy »

Moderatorem się bywa

Dziś postanowiłem opuścić posadę moderatora forum AQQ. Od razu zaznaczam, że na forum dalej będę udzielał się jak zawsze. Przeważyły wypowiedzi autora zawarte w tym wątku. Dołączam do tego Buglistę, którą tworzyłem około 2 lat a ilość poprawionych błędów oceniam na jakieś 20% wszystkiego. Oconnel olewa moją prace to nie będę dalej tego ciągnął. Więcej przyczyn możecie znaleźć w notce „Umarło AQQ, niech żyje Miranda„.

Około 2 lat moderowania (albo 3?) trochę mnie nauczyło o internecie ;) Co prawda fale dzieci niepełnosprawnych internetowo zalewających forum sprawiały, że czasem miałem ochotę walnąć łbem o monitor, połknąć myszkę i wyskoczyć przez okno, jednak nawet to miało pewien urok ;) Na forum (jeśli przestrzega się regulaminu) nie panuje taka straszna atmosfera jak krążą legendy, fajni ludzie, dobra pomoc dla AQQ. Nie żałuję tych prawie 4 lat spędzonych na forum, a kto wie ile jeszcze przede mną ;)

Tak czy inaczej dawanie warnów i usuwanie paradoksalnych tematów było całkiem relaksujące, jednak czas się odzwyczaić ;) I spojrzeć na forum oczami jednego z 12 500 zwykłych, szarych użytkowników. A kto wie, może po zmianie podejścia autora do projektu znowu wrócę do porządkowania tego miejsca?

Napisano w Dziennik. Tagi: , . Brak komentarzy »

Profesjonalne dziennikarstwo Rzeczpospolitej / Onetu

30 maja Sabaton wydał płytę The Art Of War. W naszym kraju robi sie o niej powoli głośno z powodu utworu 40:1 który opowiada o Bitwie pod Wizną. Koniecznie opisać chciała to Rzeczpospolita, potem skopiował to Onet. Efekt tych wypocin znajdujemy tutaj: „Sabaton o bohaterstwie polskich żołnierzy”.

Aby wyjaśnić co jest żenujące trzeba powiedzieć jedną rzecz. Fani zespołu wykorzystują jego utwory jako ścieżkę dźwiękową do własnoręcznie zmontowanego wideo, wychodzi w ten sposób teledysk, jest amatorski więc czasem mniej lub bardziej udany. Zespół zna proceder i nie ma nic przeciwko.

Autor materiału z Rzeczpospolitej olał sprawę i pojechał po najmniejszej linii oporu i napisał to co mu się wydaje bez sprawdzania faktów. Dowiemy się tu na przykład, że ten montaż jest wideoklipem do utworu (w domyśle oficjalnym) co nie ejst oczywiście prawdą, to kolejne typowo amatorskie nagranie. Przeczytamy, że „40:1 oznacza, że na jednego polskiego żołnierza przypadało 40 zabitych Niemców„. Stwierdzenie to jest oczywiście kolejnym nonsensem, autor tekstu skopiował dziwny wymysł autora teledysku, który zamieścił w nim te słowa bo najwyraźniej uznał to za dobre i epickie wytłumaczenie tytułu.

„To polscy fani pomogli nam przetłumaczyć słowa utworu na wasz język. Joakim czytał bardzo wiele o polskiej historii i zaimponowało mu to, czego się dowiedział” – wyjaśniał w rozmowie z „Rzeczpospolitą” menedżer zespołu Hans Friberg.
To już typowe kłamstwo, nie jest to nawet wynikiem nieznajomości faktów. Słowa te nie mogły paść bo zespół nigdy nie tłumaczył tekstów na polski. Tym bardziej, że jak już napisałem teledysk zrobiony jest przez polskiego amatora.

Krótko mówiąc – nie wierzcie w to co piszą w internecie ;)

Napisano w Dziennik. Tagi: , . 1 komentarz »

Autentyczna wpadka

Buszując po Carrefourze, natknąłem się na kosze z tanimi grami. Spojrzałem na niebieskie pudełko z twarzami generałów II Wojny Światowej i przeczytałem tytuł: Commander: Europe At War. Po odwróceniu pudełka jedną frazę czytałem kilka razy, gdyż nie wiedziałem czy to ja mam problem z ortografią, czy też może wydawca oszczędza na pakiecie biurowym i pisze teksty w notatniku:

darmowy hosting obrazków

Napisano w Dziennik. Tagi: . 4 komentarzy »

Międzynarodowo czyli po polsku

Boże ciało, czwartek, parę minut przed godziną 13:00. Do jednej z dwóch kas międzynarodowych na dworcu głównym w Bielsku-Białej podchodzi Francuz. W kasie siedzi około 25 letnia kobieta.

Francuz: I would like to buy a ticket to Prague.
Kasjerka: yyy… one ticket?
Francuz: Yes, one ticket.
Kasjerka: (sprawdza coś w komputerze) yyy… No train from Bielsko to Praga.
Francuz: Oh, so how can I get to Prague?
Kasjerka: You must buy ticket to Cieszyn Polish, go abroad…
Francuz: Across the bridge? To Czech Republic?
Kasjerka: Yes, yes!
Francuz: But will it be more expensive to go to Polish Cieszyn than to Czeski Cieszyn? (skubany operował polską nazwą miasta)
Kasjerka: No, it will be, yyy…, yyy…
Francuz: Cheaper?
Kasjerka: Yes, yes, cheaper.

Więcej nie słyszałem bo poszedłem na peron (odprowadzić na pociąg mojego ukochanego manekina ;) ). Nie wiem czy biedny Francuz dotarł gdzie chciał czy może przegapił swój pociąg w ferworze zaciętej walki z kasjerką. Osobiście nie jestem orłem z angielskiego (pisząc kwestie Francuza pewnie okaleczyłem język Szekspira), ale do cholery, to była kasa międzynarodowa! Rozumiem, że kasjerka nie musi pisać hobbystycznie wierszy w lokalnych dialektach wschodniej Anglii, ale podstawowe słowa przydatne w kasie, takie jak „cheaper”, mogłaby znać. Pomijam fakt, że pierwsze podejście Francuza do kasy obok (też międzynarodowej) było mniej udane, kobieta tylko wyciągnęła rękę w stronę Informacji i powiedziała „Tam informacja”. Francuz operował kilkoma zwrotami po polsku, więc może historia miała swój „hepi end”.

Czasami wstydzę się za Polskę. I za PKP.

Napisano w Dziennik. Tagi: , . 7 komentarzy »

Zmiana JID-a

Jak napisałem notkę wcześniej, zmieniłem AQQ 2.0 na Mirandę. Poniekąd w związku z tą decyzją zmieniam również serwer Jabbera. Od dziś moim jedynym JID-em jest luniewski@jabster.pl. Osoby, którym nie wysłałem autoryzacji (bo rozmawiamy rzadko lub w ogóle) a chcą czasem wymienić ze mną parę słów, proszone są o odezwanie się na nowy JID.

Dlaczego zrezygnowałem z aqq.eu, który stanie się teraz moim serwerem testowym? Dobijały mnie nagłe i nieoczekiwane rozłączenia z siecią oraz gubienie kontaktów, którego doznałem ostatnimi czasy kilka razy.

Napisano w Dziennik. Tagi: . 3 komentarzy »