Jakdojade z mobileMPK Transportoidem?

Komunikacja miejska to temat rzeka. Dzisiaj mam nadzieję pomóc osobom, które w dobie Internetu nadal idą na autobus „na pałę”. Wpis bierze się z moich poszukiwań aplikacji, która będzie pożytecznym mobilnym rozkładem jazdy. Na tapetę biorę trzy podmioty: jakdojade.pl, Transportoid i mobileMPK. Dane było mi przetestować te aplikacje w Warszawie i Bielsku-Białej, więc spostrzeżenia powinny być miarodajne.

Jakdojade.pl
Jakdojade.pl

Jakdojade.pl – tej usłudze w wersji typowo desktopowej nie mam nic do zarzucenia. Korzystając z niej na komputerze stacjonarnym wszystko jest czytelne i jasne. Wchodzimy na stronę, wybieramy miasto (19 dostępnych) i wszystko robimy intuicyjnie. Wpisujemy lokalizację, z której ruszamy, wpisujemy miejsce docelowe (adres lub przystanek) i wyszukujemy połączenie. Mamy do wyboru też „opcjonalne opcje”, np. unikanie konkretnego środka transportu czy wyszukiwanie połączeń najszybszych, najwygodniejszych lub optymalnych. Nie ma tu miliona opcji, bo i po co, w końcu chcemy tylko wiedzieć jak najlepiej dostać się komunikacją miejską w interesujące na miejsce. Algorytm wyszukiwania działa najsensowniej ze wszystkich trzech zaprezentowanych tu aplikacji, nie dostajemy kuriozalnych połączeń z przesiadką na drugim końcu miasta czy oczekiwaniem na przystanku pół godziny. Również bazie rozkładów nie ma czego zarzucić, przynajmniej w Warszawie jest aktualizowana na bieżąco. Przydatną opcją jest możliwość określenia danego adresu jako własny punkt, np. Dom czy Praca (oczywiście po zalogowaniu się w serwisie).

Zrzut ekranu jakdojade.pl
Jakdojade.pl

Kaszana robi się, gdy zainstalujemy aplikację w wersji mobilnej. Reklamy Google mogę przeżyć, uważam, że na WWW nie są niczym złym, jednak tu zdecydowanie irytują. Dodając do tego interfejs aplikacji poczułem się jak po wypiciu litra wódki na pusty żołądek. Reklamy Google migają, aplikacja atakuje mnóstwem kolorów, elementów na jednym ekranie jest tyle, że nie wiem, na co patrzeć. Mówiąc krótko – według mnie jest tu burdel prima sort. Aplikacja przegrywa z ascetyczną konkurencją samym wyglądem. Należy wspomnieć, że możemy kupić wersję premium, kosztuje 6,99 PLN rocznie i wyłącza reklamy oraz dodaje widżet na pulpit. Niestety można ją kupić tylko w sklepie Google Play, jeżeli nie chcecie dodawać do niego swojej karty płatniczej to klops.

Zrzut ekranu jakdojade.pl
Jakdojade.pl

Plusy: bardzo sensowny silnik wyszukiwania, rozkłady aktualizowane na bieżąco, wygodna wersja WWW, standardowa ale warta wspomnienia funkcja określania naszej lokalizacji za pomocą GPS.
Minusy: utrudniony zakup wersji premium, chaotyczna aplikacja mobilna, tylko 19 miast (mojego Bielska niestety nie ma).

Jakdojade.pl oczywiście polecam, jednak tylko w wersji WWW. Aplikacja przypadnie do gustu ludziom, którzy nie zwracają uwagi na wygląd tylko zawartość (to w sumie też dobrze o nich świadczy).

Transportoid
Transportoid

Transportoid. Aplikacja dość popularna, aczkolwiek dopiero niedawno odważyłem się z niej skorzystać. Wizualnie bardziej przystępna niż jakdojade.pl, kolory raczej stonowane, nie biją po oczach. Screenshoty można znaleźć na stronie programu. Jest w sumie ładnie, rozkłady też są aktualne, miast do wyboru jest całkiem sporo, więc czemu według mnie nie warto poświęcać aplikacji więcej czasu i miejsca? Silnik wyszukiwania jest kuriozalny. Na prostych trasach z jedną przesiadką radzi sobie OK. Gdy każemy wyszukać coś bardziej skomplikowanego aplikacja potrafi się mocno pogubić. Czasem pokazuje sensowną trasę, czasem dubluje te same połączenia, zdarza się, że na pierwszej pozycji dostajemy opcję dotarcia na miejsce za 5 godzin. Testowałem tę samą trasę we wszystkich trzech aplikacjach i Transportoid nie zdał tu egzaminu. W dodatku w mniejszych miastach silnik nie pozwala na wyszukiwanie połączeń za pomocą GPS, a nawet dwóch przesiadek (!) co morduje ideę aplikacji, czyli jak najprostsze dotarcie do celu. Aktualnie autor sprzedał Transportoida firmie MOBIEM, która ma ponoć w planach rozwój aplikacji. Trzymam kciuki i czekam na pierwszą wersję od nowych właścicieli, do tego czasu aplikacja jest dla mnie tylko ciekawostką.

mobileMPK
mobileMPK

MobileMPK. Nie ukrywam, że to mój faworyt. Aplikacja dostępna jest na telefony z Androidem, a także starsze urządzenia, które obsługują aplikacje Java. Korzystam z wersji dla Androida, która jest bardzo sensownie wykonana, minimalna ilość kolorów, wszystko logiczne rozłożone w menu. Baza miast jest rozbudowana, mamy standardowe funkcje takie jak rozkład linii, przystanku, wyszukiwanie połączeń z przesiadkami, lokalizacja za pomocą GPS. W wersji darmowej skazani jesteśmy na reklamy i nie mamy dostępu do widżetów. Wersja pełna nie jest wybitnie droga, rocznie to 19,99, za abonament na miesiąc można zapłacić tez SMS-em. Silnik wyszukiwania jest bardzo dobry, rozkłady aktualizowane na bieżąco. Przynajmniej w Warszawie, bo tu pojawia się zgrzyt. W Bielsku dostaję aktualizacje rozkładu, ale nadal linia nr 3 ma stary rozkład. Na forum nie mogę się o poprawkę doprosić. Nie wiem kompletnie, o co chodzi, ta linia jest nieaktualna, podczas gdy inne są aktualizowane. Autorzy dostają tu żółtą kartkę. Co ważne, aplikacja pozwala wyszukiwać połączenia w trybie offline, trwa to trochę dłużej niż przy połączeniu z Internetem, ale czasem może nas uratować.

mobileMPK
mobileMPK

MobileMPK według mnie sprawdza się najlepiej z całego towarzystwa. Nic nie rozprasza uwagi,wszystko jest tam gdzie być powinno, a stosunkowo sporo opcji pozwala dostosować wyszukiwanie do swoich aktualnych potrzeb. Aplikacja po prostu działa, daje nam aktualne rozkłady i wyszukuje optymalne trasy. Gdyby nie olewanie problemu z rozkładem przez autorów byłoby idealnie.

Wszystkie wymienione aplikacje mają swoje plusy i minusy. Bardzo żałuję, że żadna z nich nie jest idealna. Jestem gotów zapłacić za potrzebną mi aplikację, pod warunkiem, że będzie spełniać moje oczekiwania. Zdecydowałem się wydać parę groszy na abonament w mobileMPK i czekam co dalej. Jeżeli wspomniany przeze mnie błąd nie zostanie naprawiony to wybiorę konkurencję. Tylko którą, skoro lepszej alternatywy nie widzę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *