Ręka do góry, kto choć raz w życiu został zaczepiony przez Cygana, sepleniącego coś w swoim języku, co po polsku mniej więcej brzmiało jak „dawaj drobne”. Dziękuję. Kto dał drobne Cygance trzymającej niemowlaka w przejściu podziemnym na mrozie? Dziękuję. Kogo Cyganie okradli? Dziękuję. U nas to chyba już całkiem normalne. Jednak we Francji są politycy, u nas tylko ich imitacje. Tak, Sarkozy naprawdę ma jaja!
O Romach pisałem już w notce „Romski problem”. Oczywiście nie wątpię, że ci żebracy i złodzieje to tylko marginalne przypadki rzutujące negatywnie na wizerunek tego wspaniałego, ciężko pracującego, uczciwego i otwartego narodu. Gdybym myślał inaczej, byłbym rasistą, czyż nie? Oczywiście ironia ironią, ale kto uważa, że Romowie w Polsce faktycznie ciężko pracują, asymilują się, chcą coś zmienić w życiu, dojść do czegoś i tak dalej? Nie mówię, że takich nie ma, sam słyszałem o przypadku romskiego taksówkarza, który uczciwie zarabia na życie. Ale ilu takich jest? To się liczy jeszcze w promilach czy można już przejść na procenty?
Romowie to akurat fajny przykład, gdyż to u nich kumuluje się wszystko, czego byśmy w kraju nie chcieli, zarówno u nich, jak i u nas, Polaków. Żebractwo, kradzieże, bardzo niskie wykształcenie (przez brak asymilacji i brak nauki języka), obyczaje niezgodne z prawem, cwaniactwo (wyłudzanie zasiłków) etc. Z innymi mniejszościami u nas jest już lepiej. Czeczeni, Ukraińcy, Murzyni z Afryki i inni, chcą faktycznie pracować, dostosowują się do naszych zwyczajów. Oczywiście tu proporcje porządnych ludzi do ilości cwaniackiego motłochu są odwrotne niż u Romów. I nie tylko u nas, ale na zachodzie też.
Co się robi u nas? Głaszcze się ich po głowach. Kto zdecyduje się na postawienie sprawy jasno: albo się dostosujecie i będziecie traktowani jak Polacy, albo bilet w jedną stronę do Indii? Kto w tym dziwnym, politycznie poprawnym świecie odważy się na łatkę rasisty (niesłuszną zresztą)? U nas nikt, we Francji Sarkozy nie ma problemu. Ja, gdybym emigrował do innego kraju, zrobiłbym wszystko, żeby jak najbardziej się tam wpasować. W końcu to ja jestem gościem, a nie na odwrót!
Jak podaje Rzeczpospolita, 70% Francuzów jest za odbieraniem obywatelstwa imigrantom atakującym Policjantów. Wyobrażacie sobie taką dawkę zdrowego rozsądku u nas? 8 na 10 Francuzów chce likwidacji romskich obozów koczowniczych i wywalenia ich mieszkańców do Rumunii i Bułgarii. Oprócz tego Sarkozy chce karania rodziców małoletnich recydywistów. Może nie jest to nowy Napoleon, może to dzięki społecznemu poparciu, ale ten facet wie jak nie cackać się z hołotą. Cyganie podpalają samochody na ulicach? Odbieramy obywatelstwo i sru do Rumunii (najlepiej z dożywotnim banem na powrót). 14 letni gówniarz po raz -nasty trafia przed sąd? Rodziców też przed Temidę jak sami nie potrafią wychować, a pomocy nie szukają.
Czy to jest rasizm? Jeżeli ktoś tak uważa, powinien się chyba głębiej zastanowić. Rasizmem byłoby strzelanie do Cyganów na ulicach za to, że są Cyganami. Mnie osobiście lotto czy ktoś jest Cyganem, Czeczenem, Ukraińcem czy kimś innym. Jeżeli jednak ktoś przybywa do Polski i wiszą mu nasze zasady, nie chce dać nic z siebie, a wyciąga tylko ręce po pieniądze, nie powinien zagrzać tu miejsca. Swoją drogą, gdyby Polska miała kolonię gdzieś w Afryce, to przestępców Polaków też bym tam wysłał jako karmę dla lwów
Marzy mi się rząd z prawdziwymi jajami ze stali. Prezydent, który sam wymyśli coś inteligentnego i pożytecznego. Rewizja umów międzynarodowych ograniczających Polskę i ją hamujących w imię… czegoś. Kary śmierci mieć nie możemy, na VAT są widełki, prawa człowieka chronią nawet najgorszych morderców. Czy ktoś odważy się to zmienić? Wątpię.
Na samym początku trzeba uporać się z myśleniem stosowanym na przykład wobec Romów. Zasady muszą być dla nich takie same jak dla innych. Polityczna poprawność nie pozwala nawet mówić „Cygan”, bo to ponoć obraźliwe. Pozwala za to na żebractwo i niewysyłanie dzieci do polskich szkół, bo to w końcu mniejszość w naszym kraju. Czy to ja zwariowałem, czy świat? A wystarczyłoby, żeby każdy był traktowany równo, przestępca dostawał wycisk, a porządny obywatel cieszył się sprawnym i odważnym państwem.
Czy chcę aż tak wiele?





Moim zdaniem oni żebrzą na ulicach polskich miast bo ludzie dają im pieniądze. Ja nie daję na ulicy kasy ani Romom ani Polakom ani nikomu innemu. Gdyby nikt im nie dawał niczego to może sami by się wynieśli? Żebractwo nie przynosiłoby im żadnego dochodu. A jeśli ktoś koniecznie chce pomagać to ma przecież tysiąc innych sposobów na to.
Tym razem muszę się zgodzić!
ale na to też trzeba mieć jaja…
My mamy problem z Cyganami ale niestety z zachodu słychać też coraz częściej narzekania na Polaków wyłudzających socjal… Jest na to jednak dość proste rozwiązanie – znacząco ograniczyć socjal i gnać ludzi do roboty
Mam jeszcze ciekawostkę – właśnie wróciłem z wakacji w Szkocji. Zobaczyłem tam jedną rzecz, która mnie strasznie uderzyła. Otóż u nas żebracy to głównie starsi, brudni i śmierdzący faceci albo Cyganie w różnym wieku i obojga płci. W Szkocji w Glasgow widziałem kilkunastu żebraków w czystych ubraniach, zdrowych i w wieku ok. 20-30, którzy po prostu mają taki styl życia! A warto zaznaczyć, że akurat tam roboty wszelakiej jest od groma!
Zgadzam się również z @Amarthe – jakby ludzie nie dawali takim wyłudzaczom to by nie kręcili się po mieście tylko zabrali za pracę albo zmienili klimat.
Prędzej mogę dać jakieś drobne dziecku lub dorosłemu, który stoi na rogu i fałszuje na flecie albo gitarze niż komuś to żąda pieniędzy – bo Ci pierwsi próbują w ten sposób po prostu zarobić, a nie dostać…
W Szkocji jak widać żebractwo z wyboru. U nas bardziej żebractwo z prostackiego wychowania i myślenia, że „się należy”. Socjalu nikt nie przykręci, żebraków nikt nie goni, koło się zamyka, spirala nakręca a w efekcie mentalnie i wizerunkowo się cofamy.
Łatwo powiedzieć ”odebrać obywatelstwo i won do Rumunii i Bułgarii. Problem w tym, że te kraje też mają coś do powiedzenia a wątpię,żeby rządy tych krajów chciały przyjmować spady z innych krajów.
No bo w imię czego? W końcu Romowie to bezpaństwowcy i do narodu Rumuńskiego czy tym bardziej Bułgarskiego im nie po drodze.
Można im zabrać paszport ale tak naprawdę nie ma ich dokąd deportowac bez zgody na przyjęcie ich na terytorium drugiego państwa.
Oj nieprawda. Rumunia i Bułgaria nie jest wybrana drogą losowania. Te kraje zostały wybrane, gdyż Romowie w przytłaczającej większości mają obywatelstwo rumuńskie, spora liczba bułgarskie, inne to na przykład węgierskie. W dodatku oni z Rumunii przedostają się prosto do Francji, więc gdzie ich odesłać?
Co do odbierania obywatelstwa: tu nie chodzi o Romów bo oni nie mają francuskiego, ale na przykład o Algierczyków podpalających samochody pod Paryżem.
A, chyba że mówimy o osobach z obywatelstwem innego kraju czyli imigrantach. Tutaj zgodzę się z toba jeżeli chodzi o ”rynek” francuski czy brytyjski ale pomyśl ilu z naszych Romów ma takowe? 1%?
W większości to nasi ”obywatele” i dlatego cięzko ich się będzie pozbyć.
Jeżeli obywatelstwa nie mają to tym lepiej, nie mają obowiązków ale nie mają też żadnych praw. Zero pomocy społecznej, leczenia itd. Co najwyżej prawo do siedzenia w więzieniu za popełnione przestępstwa
Moim zdaniem to jest wina panstwa i systemu bo zezwalaja na takie rozdawanie pieniedzy.
Przypomnial mi sie dokument co kiedys lecial w TVP chyba i w nim bylo jak to fajnie potrafia zarobic do 200-300zl na dzien
Hmm..przypomniała mi się pewna sytuacja.
Będąc na dworcu w Katowicach, zaczepiła mnie Cyganka, mówiąc że jest głodna i że mam jej dać pieniądze na jedzenie. Zaproponowałam, że kupię jej coś do jedzenia, z tym że ma to zjeść przy mnie. Momentalnie zmieniła się jej postawa, zaczęła coś krzyczeć w ojczystym języku, wymachiwać rękami i gdyby nie ludzie stojący obok, którzy zawołali ochronę to nie wiem jak to by się dla mnie skończyło :/ Byłam w takim szoku, że nawet słowem się do tej kobiety nie odezwałam,ale z drugiej strony co miałam powiedzieć? Miałam ją uspokajać? A niby dlaczego? Nie uważam, bym zrobiła źle, kilka razy już tak postąpiłam wobec osób z podobnymi prośbami i fakt reagowali różnie, ale w większości przypadków godzili się na taki warunek, a nawet jedna z tych osób stwierdziła, że wcale mi się nie dziwi, że tak postępuję. Także jak najbardziej zgadzam się z Tobą, Cyganie żebrzą, nie pracują, bo praca dla Gadży to hańba i momentalne wykluczenie ze społeczności, co jest dla mnie kompletną bzdurą. Ci ludzie nic z siebie nie dają, ale łapy do polskich pieniędzy wyciągają jako pierwsi. Wyjątkowo mnie drażni obchodzenie się z tymi ludźmi jak z przysłowiowym jajkiem :/ A nazwanie pana Sarkozy rasistą, jest wybitnie niesmaczne. On robi to, co już dawno wszędzie trzeba było zrobić, ale jak to określiłeś, politycy nie mają jaj. Chcialabym, by choć jeden polityk zachował się tak stanowczo jak on. Marzenie ściętej głowy, ehh..