Przerwa

Tak. Znowu na tym blogu zrobiła się dziura jak na A4 po zimie. Niestety nic nie wskazuje na to, że do końca stycznia pojawi się coś nowego. Uderzam się w moją wątłą pierś i posypuję głowę popiołem. Ba, pomysłów na notki mam nawet sporo. Znowu mam chęci. I znowu na przeszkodzie staje mi to, co zazwyczaj – sesja. System eliminacji studentów znowu jest aktywny, więc priorytety ustalają się same. (więcej…)

Napisano w Dziennik. 3 komentarzy »

Nikt nie będzie rozklejał reklam!

Zasady to zasady. Jeżeli wiata przystankowa służy mieszkańcom miasta, to można powiedzieć, że jest wspólnym dobrem. Wychowałem się w III RP, więc siłą rzeczy ominęło mnie myślenie z czasów sowieckiej okupacji, że „państwowe” znaczy „niczyje”. Choć w tym przypadku nie do końca chodzi o mienie państwowe, gdyż w Bielsku wiaty nalezą (jeszcze) do Fundacji Rozwoju Miasta Bielska-Białej. (więcej…)