Nowy wygląd Addons.miranda-im.org
Napisane: 2 lipca 2009, 14:17, w Miranda IM.
Internetowa witryna komunikatora Miranda nie jest kolejnym, zapomnianym cudem świata. Bardziej pasowałoby do niej określenie „cudaczna” niż „cudowna”. Mamy na niej trochę niebieskiego, mnóstwo białego, kilka reklam Google, prehistoryczny screen raczej odstraszający nowych użytkowników oraz trochę słów mających zachęcić do pobrania programu (pomimo tego nieszczęsnego zrzutu ekranu). Strona nie jest „trendy”, nie jest „dżezi”, nie jest nawet Web 2.0. Można pomyśleć, że na tle stron domowych innych komunikatorów wyróżnia się prostotą. Niektórzy odbiorą ją jako atut, jednak chyba większość uzna to za relikt czasów Internet Explorera 5.0. Jakby nie spojrzeć, strona nie zachwyca.
Wraz z wydaniem Mirandy 0.8 coś drgnęło w projekcie. Całość prac deweloperskich została przeniesiona z Sourceforge.net (które też przeszło zmianę wyglądu) na Google Code. Nie używałem nigdy tej platformy, więc o funkcjonalności nic nie powiem, jednak dla zwykłego użytkownika oznacza to ładniejsze kolorki w downloadzie
Oraz szybsze pobieranie Mirandy, gdyż również one zostały przeniesione na serwery giganta z Mountain View.
Teraz nadeszła kolej na witrynę z dodatkami do komunikatora. Addons.miranda-im.org jest integralną częścią strony domowej Mirandy. Jak się łatwo domyślić, wyglądała ona tak jak reszta serwisu, ba, można powiedzieć, że nawet gorzej. Mało wygodna w użytkowaniu, brzydka.
Na szczęście witryna przeszła małe odświeżenie. Nareszcie widzimy jakiś logiczny porządek. Sama strona główna otrzymała sensowne czcionki i ich kolory. Odpowiednie ułożenie elementów, ich oddalenie od siebie sprawia przyjemne wrażenie.
Układ elementów i ogólny zarys stron z listą dodatków nie uległ zmianie. Nabrał za to cech strony głównej witryny, jest zdecydowanie bardziej przejrzyście niż dawniej.
Najbardziej jednak podobają mi się zmiany w widoku konkretnego dodatku. Nie, tu rewolucji też nie ma. Jeżeli dostępny jest zrzut ekranu, to widzimy go od razu, bez dodatkowego klikania w link. Na pewno nie będziemy szukać przycisku do pobierania, został mocno wyeksponowany, dodano do niego zgrabną ikonkę. Całą stronę podzielono na sekcje, niemal jak artykuły w Wikipedii. Podstawowe informacje, download, opis, ostatnie zmiany, kod źródłowy. Dzięki pomarańczowym nagłówkom każdej z nich nic się ze sobą nie zlewa, nareszcie. W poprzedniej wersji była to tragedia, jeżeli jednym rzutem oka chcieliśmy trafić od razu na odpowiednie informacje.
Ogólnie rzecz biorąc, nie ma na co narzekać. Strona jest obecnie przejrzysta, ładna, funkcjonalna. Biorąc pod uwagę ilość dodatków w niej zamieszczonych, na pewno ta zmiana zostanie pozytywnie odebrana w środowisku.





