Związkowa hołota

Jak widzicie, dziś mam zamiar ponarzekać na związkowców z Sierpnia 80. Naprawdę szlag mnie trafia, jak widzę tych ludzi. Ich zachowanie aż prowokuje do napisania notki o polskiej mentalności. Kiedyś chyba się skuszę na ten temat, dzisiaj wyżalę się tylko na temat związków zawodowych.

Przed paroma dniami związkowcy przetoczyli się przez biura poselskie Platformy Obywatelskiej w kilku miastach kraju. Miejsca tam nie zagrzali na długo, twierdzili co prawda, że będą tam siedzieć aż do spełnienia ich postulatów, jednak przyszła Policja i wyniosła motłoch na zewnątrz. Trochę żałuję, że się tak z nimi cackano, gaz łzawiący do biura, a potem pałą przez plecy. Okrutne? Nieludzkie? Skandaliczne? Oczywiście. Inni wolą głaskać bandytów po główce, ja chce za to aby ktoś, kto dopuszcza się takich akcji, wiedział że nie jest bezkarny. Tym bardziej że szef Sierpnia, Bogusław Ziętek kpi z państwa polskiego:

„Wobec tych gróźb [pociągnięcia do odpowiedzialności karnej] premiera, wicepremiera, komendantów policji, prokuratorów śmiejemy się w nos. Byliśmy pół roku temu w biurze poselskim Donalda Tuska. Wtedy też nam grożono. Do dziś nikt nie został skazany”.

Na pewno pamiętacie wcześniejsze ekscesy w Warszawie, przyjechali do stolicy, wypadli na ulice (z czego wielu „zmęczonych”), podpalili opony i kukły, po czym zrobili regularną zadymę. Policja rozgoniła to towarzystwo, a oni jeszcze pozowali na pokrzywdzonych. Tylko w imię czego to wszystko?

W imię 21 postulatów. Takie symboliczne nawiązanie do postulatów Solidarności, która w 1980 roku wywiesiła swoje żądania w Stoczni Gdańskiej. Wtedy walczono z komuną, teraz Sierpień 80 chce jej powrotu.

Co znajdziemy w związkowych postulatach roku 2009?

Bzdury, głupoty, populizm, socjalizm, kłamstwa i kto wie co jeszcze. Hasła „Polska obywateli, nie elit!” jestem w stanie zrozumieć. Widziałem już tylu żenujących populistów, że mnie to specjalnie nie rusza. Jednak kiedy widzę żądania darmowego internetu dla wszystkich, europejskiej płacy minimalnej (która nie istnieje), ratowania chyba wszystkich polskich przemysłów i podwyżek dla każdego, to chcę napluć panu Ziętkowi w twarz.
Po pierwsze dlatego, że robi bandyckie burdy, chce spełniania żądań, a nie pokazał ani jednej drogi ich realizacji. Dlatego, że są niemożliwe do spełnienia. Gdybyśmy chcieli zrobić tu socjalizm i każdemu dać podwyżkę o kilka tysięcy PLN oraz ratować każdy przemysł, to polskie finanse padłyby po pierwszym tygodniu. Związkowcy chcą rozwalić gospodarkę z premedytacją albo mają mniejsze pojęcie o finansach ode mnie.
Po drugie dlatego, że związkowcy takimi hasłami mieszają w głowach naiwnym ludziom, którzy rzeczywiście zaczną myśleć, że wszystko im się należy i można coś wywalczyć walcząc z Policją. W końcu pana Ziętka to nie obchodzi, ważna jest spektakularna inauguracja kampanii do Parlamentu Europejskiego przez Polską Partie Pracy, której jest prezesem. Przyznał to nawet przed kamerami. Ma tupet.

Związkowcy pomimo tego, że walczyli o demokrację, kompletnie jej nie zrozumieli. Uznali, że demokracja to ten sam ustrój co socjalizm, jednak można w nim legalnie walczyć o swoje bandyckimi sposobami.
Chciałbym, żeby któregoś dnia okazało się, że Sierpień 80 przyszedł z delegacją do premiera, usiadł z nim w Centrum Dialogu, wyciągnął na stół konkretny plan dla gospodarki i obradował o nim, używając argumentów.
Bez pałek, cegieł i wyrywanej kostki brukowej.

Dodaj do:
  • RSS
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Digg
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Live
  • Twitter

Zostaw komentarz