Od razu odpowiadam na Wasze pytanie: nie mam pojęcia, co to jest „pytoza”, w dodatku niespecjalnie mam zamiar wiedzieć. Zakładam, że nie jest to nic specjalnie inteligentnego ani na wysokim poziomie.
Ogólnie rzecz biorąc, to dostałem spamowatego maila o tej treści:
Dotąd zastanawiam się, czy niżej upadli fani „pytozy”, czy osoby nakręcające jej popularność.






O jesu… Dobrze, że takie rzeczy ignoruję. Spam jest usuwany bez czytania
Myśl sobie o mnie co chcesz, ale po drugim akapicie padłem ze śmiechu
.