Po internecie krąży uber amazing konkurs na uber amazing blog. Ktoś daje komuś tą nagrodę a ten z kolei przyznaje ją następnym pięciu osobom. Nie wiem skąd to się wzięło, nie wiem ile lansu dodałoby mi wzięcie w tym udziału
Pomimo otrzymania nagrody od Johna Coopera przerwę ten łańcuszek szczęścia. Bez rozdawania wyróżnień, tak przy okazji wspomnę o 5 blogach, które czytam najchętniej:
inzaghi89 – głównie ciekawe wpisy techniczne.
John Cooper – jego notki o teoriach spiskowych sprawiają, że mam ochotę bić głową w umywalkę. Pomimo to ma ciekawe podejście do polityki.
lsr – poważny, merytoryczny blog. Szkoda tylko że notki tak rzadko, popraw się chłopie ![]()
matc – drugi już blog z kategorii technicznych, przydatny i często odkrywczy.
Micosi – blog świetnego grafika.
A tak poza konkursem którego nie ma:
Religia Pokoju – moje niedawne odkrycie, trzeźwy pogląd na sprawy obronności Izraela i jego kłopoty z arabskimi terrorystami.





Czuję się niedoceniony
.
A ja czuję się doceniony. Po raz pierwszy (chyba) ktoś wspomniał o mnie oficjalnie na łamach swojego blogu. Konkurs, konkursem… ani nic z niego nie ma, ani jakoś (mi osobiście) się nie podoba. Typowy nabijacz lans-ranku.
Ty Miniu wypadłeś z rankingu jedynie z powodu skandalicznie długich przerw pomiędzy notkami
Na nowym blogu będzie o wiele więcej notek o teoriach spiskowych, mniej będzie o polityce.
Mam nadzieję, że sobie krzywdy nie zrobisz poważniejszej tym biciem głowy o umywalkę