W środę po przyjściu na uczelnię odkryłem, że na pierwszym piętrze budynku L odbywają się targi pracy. Stoiska wystawiły okoliczne firmy szukające pracowników, jak i portal Pracuj.pl. Oczywiście w dobrym tonie było wyjść z targów z kilogramami ulotek i katalogów. Do tego dorzucano gadżety w postaci powiększonych kości do gry, kubków, długopisów, nawet znalazło się jojo. Najbardziej zastanawiający i pewnie cieszący się największą popularnością gadżet to prezerwatywy od Pracuj.pl
Panowie z Pracuj.pl chcą aby pamiętać o ich serwisie nawet podczas stosunku. W takiej sytuacji jakoś niespecjalnie chciałbym zastanawiać się nad zatrudnieniem






Jakieś grobowe przesłanie mają te lizaczki
Może wśród ofert pracy były etaty w salonach masażu tudzież agencjach towarzyskich?
No faktycznie miły prezent
Podziękuję…
Chodzi o to żeby założyć pracę na ch*** a nie wyłożyć ch*** na pracę
.