Po pierwszym kongresie
Napisane: 27 września 2008, 14:23, w Dziennik.
Grupa młodych, energicznych, pełnych werwy i chęci do działania młodych osób, zebrała się wczoraj by omówić kilka rzeczy. Przy paru małych jasnych z pianką wywiązała się zażarta dyskusja. Wymiana zdań była dość owocna, świadczy o tym przejście na przykład z zagrożenia agresją rosyjską (zalążki polityki zagranicznej) do metod zachęcania gimnazjalistów do czytania (zalążki ministerstwa oświaty). Co ustalono? Przede wszystkim to, że przed rozpoczęciem działalności jeszcze kilka razy trzeba się spotkać bo piwo zostało w lodówce
Ustalono także formę działalności – na początku, jak to zostało zgrabnie ujęte, „grupa nieformalna”. Z czasem można przekształcić się w twór bardziej oficjalny. Ku wielkiemu zaskoczeniu, okazało się, że nasze poglądy są zbieżne co powinno ułatwić przyszłą współpracę.
Co ważne – działania mające na celu zmianę Polski na lepsze a w przyszłości podbicie świata zaczynamy lokalnie. Działalność dla społeczności dzielnicowej, okolicznej, będzie dobrą trampoliną do rzeczy większych.
I tutaj pytanie: jakie ciekawe akcje lokalne możecie zaproponować?




