Brzmi prawie jak „Noc żywych trupów”. To nawet dobrze bo wpis jest o politycznych trupach. O zmanipulowanych neo-pachołkach Moskwy. O czerwonej zarazie, ku mojemu zdziwieniu, po 45 latach radzieckiej okupacji dalej toczącej fragment polskiego społeczeństwa. O pospolitej hołocie bez zasad i nienaruszalnych wartości. Zwijmy ich jak tylko chcemy, fakty są jakie są.
Lublin wyrasta w moich oczach na czerwoną stolicę Polski. To właśnie tam wyprani z patriotyzmu komuniści, już po raz drugi zdewastowali pomnik polskich bohaterów. Pomnik ku czci organizacji Wolność i Niezawisłość został zamalowany czerwoną farbą. Zamalowane zostały napisy na nim się znajdujące, oraz pojawił się młot i sierp. Tropy prowadzą do komunistycznej organizacji „Lewica bez cenzury”.
Jak mocno trzeba mieć wyprany mózg aby ślepo zapatrywać się w związek radziecki (celowo z małych liter)? Żeby dopuszczać się takich rzeczy? Lewaccy idioci wykazują spory tupet zamieszczając w internecie stwierdzenia:
- Brawo Czerwony Lublin!!! Czy tak jak w 1944 zainspirujecie swoim przykładem całą Polskę? Na naszych oczach tworzy się nowy ruch społeczny
- Ładne… Piękna robota
Zakładam, że nie są to 14 latki bo im nie w głowach polityka. Ci ludzie na pewno wiedzą co to jest gułag, czerwony terror (nie ten z rewolucji francuskiej), Katyń, UB, NKWD, CZEKA i wiele innych. Na pewno znają datę 17 września 1939. Więc skąd u nich, Polaków(!), taka żarliwa miłość do radzieckich oprawców narodu polskiego? Ci pogrobowcy polskiego komunizmu / socjalizmu postawili sobie za cel walkę z polskim patriotyzmem. Ich zadaniem jest chodzenie na łańcuchu starego systemu. Najbardziej boję się, że Ci ludzie mogą mieć po 20 – 25 lat. Mogli urodzić się pod koniec czerwonej epoki w dziejach Polski. To by znaczyło, że ktoś ukształtował ich poglądy już w demokracji. To mnie przeraża najbardziej, że gdzieś tam żyją ludzie, którzy zatruwają społeczeństwo lewacko – komunistyczną propagandą.
Z tym trzeba walczyć bo czczenie morderców narodu polskiego to dewiacja, zboczenie, paranoja. Polskie prawo zabrania propagowania komunizmu, co jawnie czyni „Lewica bez cenzury”. Ponoć prokuratura działa opieszale. Jak to w Polsce, dopóki komuniści nie zorganizują zamachu stanu to będzie się na to patrzeć jednym okiem. Niemal jak na „hajlujących” członków NOP czy LPR.
Więcej o zniszczeniu pomnika można przeczytać na stronie „Żołnierze wyklęci, Zapomniani Bohaterowie”, notka „Czerowne bydlaki!!!„.





Dobrze że w ostatnim zdaniu przedostatniego akapitu wspomniałeś o podobnym (no… pozdrowienie hitlerowskie de facto jeszcze nikomu żadnych strat nie przyniosło) łamaniu prawa ze strony ekstremistów z drugiej opcji politycznej, bo już miałem grzmieć.
Odpowiadając na pytanie: „Więc skąd u nich, Polaków(!), taka żarliwa miłość do radzieckich oprawców narodu polskiego?”
Generalnie z tego samego źródła, z którego „muzycy” Orła Białego i innych NSBM-owych kapel czerpią inspiracje do swoich „utworów” wychwalających Hitlera pod same niebiosa.
Nie jestem miłośnikiem Hitlera ani Stalina jakby coś
Sprzeciwiam się tylko sytuacjom gdzie bohaterów się opluwa a katów wywyższa.
A jak można kochać III Rzeszę i ZSRR to nie pojmowałem, nie pojmuje i chyba nigdy nie pojmę.
To wszystko jest „zasługą” michnikowszczyzny, która zapamiętale łączy patriotyzm z nacjonalizmem i faszyzmem, rozgrzesza komunizm i jego zbrodnie, a osoby odpowiedzialne za zbrodnie komunizmu nazywa nawet „ludźmi honoru” lub podobnie…