Romski problem

Napisane: 2 sierpnia 2008, 14:06, w Lekkość myśli.

Parę dni temu Dziennik opisał sytuację romskich uczniów w polskich szkołach („Segregacja klasowa”). Problem do opisania jest prosty. Dzieci romskie mieszkają w Polsce, idą do szkoły w wieku 7 lat. Do tego czasu nie uczą się języka polskiego na tyle, aby rozwiązać napisany po polsku test w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Przytoczony przykład Bartka pokazuje, że dzieci romskie „wykładają się” na najprostszych pytaniach (pomimo, że akurat Bartek znał odpowiedź). Dziecko takie trafia do szkoły specjalnej. Tworzone są też specjalne klasy romskie.
Dzisiaj czytam („Klasy romskie do likwidacji”), że minister edukacji chce zlikwidować klasy romskie.

Czas się zastanowić na jakiej podstawie dzieci romskie w polskich szkołach mają być uznawane za dwujęzyczne. Dlaczego mają być pod jakąś specjalną ochroną?

Dzieci idą do szkoły w wieku lat 7. Nie za bardzo rozumiem, co się musi dziać w takiej społeczności, że dziecko w takim wieku nie jest pewne czy widzi konia czy psa. Romowie zdecydowali się na osiedlenie w Polsce a teraz chcą, aby Polska dostosowała się do nich. Coś tu jest nie tak. Jakiego języka te dzieci uczą się zanim pójdą do szkoły? Rodzice jeśli chcą posyłać dziecko do polskiej szkoły, powinni zadbać żeby chociaż mówiło po polsku. Od czego są przedszkola? Nieobowiązkowe ale na pewno można takie zorganizować dla dzieci romskich 3 – 6 z naciskiem na naukę podstaw języka polskiego. Są romscy wolontariusze mający pomagać takim dzieciom. To Romowie powinni zrobić wszystko aby zaaklimatyzować się w Polsce a nie żeby Polska dostosowywała się do Romów.

Oczywiście wiemy jaka ta społeczność jest. Bieda, permanentne żebranie, dziwne obyczaje, mała chęć asymilacji ze środowiskiem. Często warunki w jakich żyją urągają wszelkim normom. W teorii zmusza ich to do żebrania. W centrum Bielska nie ma przejścia podziemnego, którego nie okupowałaby jakaś romska kobieta z dzieckiem. Przypuszczam, że praca się ich nie trzyma, a raczej oni pracy. Wiadomo też jak się kończy chęć kupienia na przykład bułki zamiast pomocy finansowej. Tak samo asymilacja, w moim mieście są obszary gdzie żyją tylko Romowie. Osobiście jakoś nigdy nie wybieram drogi na spacer po zmroku przez te tereny.

Mówiąc krótko – z Romami jest w Polsce problem. Nie mówię, że ze wszystkimi ale obraz tej społeczności jest dość wyraźny. Klasy romskie do likwidacji to dobry pomysł, pierwszy krok do normalności a nie obchodzenia się z Romami jak z jajkiem. Równe prawa dla Polaków i Romów to nie przejaw faszyzmu co mi ktoś zaraz zarzuci. To normalność.

Dodaj do:
  • RSS
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Digg
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Live
  • Twitter

Komentarzy: 3 dla "Romski problem"

gravatar

Minio 2 sierpnia 2008, 17:18

Działanie Ministerstwa jest wewnętrznie sprzeczne albo ja czegoś nie rozumiem.

„Od 1 września wszystkie dzieci idące do pierwszej klasy niezależnie od narodowości będą się uczyć razem. Istniejące klasy romskie mają zostać rozwiązane w ciągu najbliższych dwóch lat szkolnych.”

„Elżbieta Radziszewska (…) zapowiedziała, że skończy z sytuacją, w której mali Romowie dostają do wypełnienia testy psychologiczne w języku polskim, którym nie zawsze dobrze władają.”

Czyli w celu wierniejszego sprawdzenia faktycznej sprawności umysłowej małych Romów, otrzymają oni testy w języku, który znają na tyle, by zrozumieć pytania i odpowiedzi.

Jednocześnie ci sami mali Romowie pójdą do szkoły polskiej, w której lekcje będą prowadzone w języku polskim.

Znaczy mali Romowie nie znają języka polskiego na tyle, żeby wypełnić kwestionariusz, ale rozumieją go na tyle, żeby w pełni rozumieć słowa i polecenia nauczyciela oraz aktywnie uczestniczyć w zajęciach?

—-

Stoow: chyba niedokładnie przeczytałeś pierwszy artykuł z „Dziennika”. Mały Bartek doskonale wiedział, że widzi konia, znał też odpowiednie polskie słowo — był tylko zniesmaczony tym, że lekarz, który z nim pracował, był uprzedzony do jego zdolności myślenia oraz lingwistycznych. Stąd jego ordynarne zachowanie.

gravatar

Marcin Łuniewski 2 sierpnia 2008, 17:32

No dobra, może faktycznie to źle zinterpretowałem, w chwili pisania notki było to dla mnie logiczne. Poprawiam. Jednak nie zmienia to faktu, że bezsensowne jest wpychanie dzieci nie znających języka polskiego do normalnych klas.

gravatar

Minio 2 sierpnia 2008, 17:41

Dokładnie to napisałem w swoim komentarzu, tylko w większej ilości słów ;) .

Zostaw komentarz