Autentyczna wpadka

Buszując po Carrefourze, natknąłem się na kosze z tanimi grami. Spojrzałem na niebieskie pudełko z twarzami generałów II Wojny Światowej i przeczytałem tytuł: Commander: Europe At War. Po odwróceniu pudełka jedną frazę czytałem kilka razy, gdyż nie wiedziałem czy to ja mam problem z ortografią, czy też może wydawca oszczędza na pakiecie biurowym i pisze teksty w notatniku:

darmowy hosting obrazków

Dodaj do:
  • RSS
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Digg
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Live
  • Twitter

4 komentarzy

  1. Ruda pisze:

    Nie dość, że na angielskim się nie znają, to na polskim też nie :/

  2. Micosi pisze:

    ała. to ałtentycznie kłuje w oczy. może ałtor miał jakiś ałtomat do robienie ałtomatycznych ałtentyków :)

    A tak szczerze. Polska pikny kraj wychodzi ;)

  3. Tasiek pisze:

    Niestety Polacy często się błaźnią w taki sposób. W Bielsku, w kiosku przy ‘Prezydencie’, widziałem kątomierz pisany” KONTOMIERZ

Zostaw komentarz