Dziecko kupiło sobie zabawkę i ma zamiar ją opisać
Tą zabawką jest gra komputerowa Hearts Of Iron II, którą moje oko wypatrzyło w bielskim Media Markt, gdy poszukiwałem tam sławnych płyt CD za 0,49 PLN. Długie miesiące grałem w pierwszą część a tu natrafia na mnie część druga z dwoma dodatkami, i to za 24,90 PLN – świetny biznes.
Czym jest Hearts Of Iron II? Jest to gra strategiczna, w której wcielamy się w rolę przywódcy dowolnego państwa świata z lat 1936 – 1947 (w wersji podstawowej, z dodatkami 1936 – 1964). Cóż jest naszym celem? Grając Polską, dobrym zamysłem jest spróbować przetrwać początek II Wojny Światowej, odeprzeć niemiecki atak i zająć Berlin
Grając Niemcami, wypadałoby podbić wszystko, co się da, a na przykład władając całym ZSRR, możemy zanieść czerwoną rewolucję innym narodom świata. Oczywiście na bagnetach równie czerwonej armii. To od nas zależy co będziemy chcieli zrobić – podbić cały świat zmieniając całkowicie bieg historii lub liczyć na przetrwanie wojennej zawieruchy, co nieraz jest dość karkołomnym wyzwaniem.
Gra jest typową strategią, jeśli grałeś wcześniej w Europę Universalis to wiesz już wszystko. Do naszej dyspozycji mamy mapę świata podzieloną na prowincje. Figurki naszych wojsk niczym w grze planszowej przesuwają się po nich, aby nieść ze sobą nasze słupy graniczne oraz wszystkie dobrodziejstwa naszego kraju. Oczywiście nie zapominamy tu o wątku ekonomicznym – machina wojenna musi być karmiona zasobami naturalnymi, które możemy sami wydobywać lub wymieniać się nimi z obcymi państwami, żołnierze muszą dostawać zaopatrzenie produkowane w naszych fabrykach, ludność potrzebuje dóbr konsumpcyjnych, gdyż w innym wypadku może wywołać powstanie co jest nam nie na rękę, gdy linię frontu utrzymujemy ostatkiem sił.
Warto wspomnieć o rozbudowie technologicznej naszego kraju. Mamy do wyboru różne zespoły badawcze, którym przyznajemy konkretną technologię do opracowania. Możemy rozwijać każdy rodzaj wojsk lub technologie przemysłowe. I tak każdy wie, że najlepiej wybrać najkrótszą drogę do bomby atomowej
Technologii jest sporo a wybór jednej i często zablokowanie tym innej zdecydowanie może zaważyć na losach naszych poborowych, jak i całego państwa.
Do HOI2 otrzymujemy dodatki Doomsday i Armageddon. O ile pierwszy z nich przedłuża grę do 1953 roku i wprowadza ograniczoną listę zmian i ulepszeń to drugi jest całkowicie paranoiczny w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wprowadza on abstrakcyjną kampanię w roku 1936 gdzie losy świata są całkowicie zmienione. Ziemski glob został podzielony pomiędzy takie kraje jak Nowe USA, Konfederacja (wojna secesyjna trochę się rozciągnęła), Socjalistyczna Europa (ah, proletariusze jednak się połączyli), Socjalistyczna Republika Włoch czy Kozacka Ukraina. Czysta fantazja, czysta rozrywka.
Fanom strategii szczerze polecam, za taką cenę to świetny wybór. Nie ma to jak zmienić bieg historii
Recenzja na FrazPC oraz screeny: http://www.frazpc.pl/artykuly/330/Hearts/of/Iron/II





Brzmi nieźle… jeśli ktoś nadal fascynuje się grami:) Jak byłam młodsza, też sobie grywałam w pewne strategie, a teraz… cóż;) To już inny świat.
Nie zapomnij tylko przy tej grze, że istnieje też coś więcej poza nią ;P
Parę rzeczy się znajdzie poza nią, między innymi kolejny semestr