Blogów jak psów w internecie. Raz jest to blog szalonej nastolatki a raz poważny blog polityczny. Są Joggery, BlogFrogi, WordPressy i inne. Jest także mój blog. Kolejny z kolejnych.
Skończyła się sesja i naszło mnie aby chwile o mojej stronie pomyśleć. Działa niezaprzeczalnie, wisi sobie w sieci, czasem ktoś tu wpadnie poczytać notki, nawet według FeedBurnera, 25 osób subskrybuje kanał RSS. Większość osób trafia tu aby pobrać skonfigurowaną przeze mnie Mirandę. Są i tacy, którzy nawet lubią po prostu to czytać
Tylko co?
Dziś troche rozgrzebałem kategorie na blogu i z 8 zrobiły się 4
Pozostały:
Dziennik: – relacje z mojego życia jednak nie o tym, że w szkole była kartkówka z przyrody a po zajęciach idę z koleżanką na ciastka 
Komputer – na pewno najbardziej rozwinięta kategoria bloga. Nowości i opowieści ze świata internetu i oprogramowania. Czasem nawet można się czegoś nauczyć (tak, ode mnie!).
Lekkość myśli – trochę dłuższe przemyślenia na temat świata, kiedyś się przyda jako przedstawienie moich poglądów.
Strona techniczna – jeśli padnie serwer lub zajda zmiany na blogu.
Teraz w skrócie wiecie czego będzie można się tu spodziewać. Blog jak blog ale zapraszam do czytania i komentowania.