Policji dziękujemy
Napisane: 5 stycznia 2008, 12:52, w Lekkość myśli.
Po przeczytaniu tytułu macie już jakąś wizję o czym będzie ta notka? Wyobrażacie sobie jej autora który brutalnie pobity na ulicy broczy krwią a dzielni funkcjonariusze niczym w amerykańskich filmach leją pałkami jego oprawców? Niestety nie trafiliście. A może tytuł jest ironiczny i chcę powiedzieć „dziękuję, że aż tyle dla nas robicie, mój samochód nie znalazł się już od dwóch miesięcy”? Też nie, zresztą ja nawet nie mam samochodu. Ta notka jest zbiorem paru luźnych myśli o Policji i tym, że darzę ją ogromną sympatią.
Jadąc wczoraj wieczorem autobusem zaobserwowałem patrol Policji przemierzający ulicę Stojałowskiego w moim ukochanym Bielsku. Pomyślałem wtedy, że jednak jakieś poczucie bezpieczeństwa mam poruszając się po różnych zaułkach. Bo jest Policja. Tylko jaka?
Policja po prostu jest i to jej największy plus. Nie wiem jak Wy ale ja mam wyrobiony przez samego siebie wielki szacunek do władzy (rozsądnej, nie kaczorów) i porządku. Nic nie działa tak prewencyjnie jak widok patrolu gotowego spałować Cię za niszczenie przystanku. Co prawda spora kadra to panowie ze swoimi latami na karku pamiętający zapewne dobrze MO ale to się szybko zmienia. I na te nową kadrę liczę.
Nawet najlepsza kadra bez sprzętu nic nie zdziała. Polska Policja zacofana jest dość mocno i dalej w małych komisariatach szczytem marzeń pewnie jest komputer z Windowsem 95. Na paliwo do radiowozów brak benzyny. Szkolenia też to rzadkość, broń używana przez przeciętnego policjanta nie klasyfikuje się w kategorii „nowa”. Obraz ten na szczęście się zmienia, sprzęt jest wymieniany powoli ale systematycznie na nowy.
A czy policja jest skuteczna? Zależy w czym. W „grubszych” sprawach na pewno. Mafia, handel prochami, zabójstwa, tu raczej nie ma większych powodów do narzekań. Gorzej z kradzieżami samochodów, pobiciami itp. Najbardziej winnym jest tu chyba brak ludzi. W komisariacie w mojej dzielnicy jest 5 funkcjonariuszy. jeden dyżurny, dwóch na patrolu, dwóch jedzie na wezwanie i w ten sposób kto zostaje aby zająć się konkretnym przypadkiem? Pomijam, że po każdym nawet drobnym wezwaniu trzeba wypełniać papiery.
Pozostaje także stosunek społeczeństwa do tej instytucji. Niestety jego część to zwykłe buractwo nie doceniające jej znaczenia. Najgorszymi przypadkami wykazującymi oznaki debilizmu jest młodzież mniej więcej gimnazjalna w szerokich spodniach malująca na ścianach „HWDP”. Gówniarze niszczący przystanki i zaczepiający przechodniów bardzo prawidłowo żywią niechęć do Policji, oznacza to, że jest ona skuteczna i nie daje im żyć. w zasadzie na taką hołotę zastosowałbym uderzenie pałką w nerki, na pewno skutecznie wybija kiepskie pomysły z głowy ![]()
Inna sprawa to zakompleksieni internauci plujący na Policję za zamknięcie serwisu napisy.org, naloty na akademiki itp. Cóż, nie każdy potrafi zrozumieć, że Policja robi to co do niej należy, przepisy zostały stworzone w ministerstwie sprawiedliwości.
Ogólnie – dobrze, że jest Policja bo gdyby jej nie było to już dawno leżałbyś Czytelniku z nożem wbitym pod żebro przez nieznanego sprawcę. A więc wielki ukłon w stronę panów policjantów patrolujących ulicę przy mrozie -10 stopni.
Komentarzy: 6 dla "Policji dziękujemy"
kinio25 6 stycznia 2008, 00:35
no cóż…co racja, to racja…swoją drogą do jakiejś 23-ciej serwer Ci leżał…się namordowałem żeby tu wejść
Stoow 6 stycznia 2008, 11:20
Dlatego przymierzam się do przejścia na serwer k.pl
kinio25 7 stycznia 2008, 00:37
no i bardzo dobrze ![]()
sorry za OT w komentach, co Pan powiesz na handel zamienny linkami do siebie?
Stoow 7 stycznia 2008, 12:50
I już zrobione
inzaghi89 12 stycznia 2008, 21:30
Racja, mamy takie same poglądy. Niektórym przeszkadza nawet fakt, iż policja spisuje obywateli, ale nikomu nie da się przegadać, że to dla dobra wspólnego. Gdyby coś się stało, to możemy być potencjalnymi świadkami.
Policja odwala kawał dobrej roboty, jednakże nie zmienię zdania, że „Stanowczo policja ma za mało praw.”. W naszym chorym Państwie więcej praw ma złodziej niż policjant… Postrzelonego złodzieja w akcji policyjnej ratują z funduszów Państwa, a policjant jest pomiatany pomiędzy sądami i trafia za kratki, a złodzieja uniewinniają. Parodia.





John Cooper 5 stycznia 2008, 16:12
jest dokładnie tak jak pisze Stoow…
w tym temacie mamy identyczne zdanie