Nowa wiadomość od „Nieznany”

Napisane: 15 września 2007, 14:39, w Internet.

Tym razem wyrzucę z siebie parę słów na temat zachowania niektórych osobników korzystających z komunikatorów internetowych. Tak, zgadłeś Czytelniku, znowu miałem wątpliwą przyjemność wymienić kilka zdań z „Anią z Gdańska”. Kolejna osoba mająca mnie i mój czas za nic tylko dlatego, że siedzi na drugim końcu kabla 600 kilometrów ode mnie.

Bez wątpienia każdy spotkał się z takimi osobnikami. I zakładam, że każdego wkurzyły one niemiłosiernie. W końcu jedną z najbardziej denerwujących rzeczy podczas robienia czegoś ważnego na komputerze jest odpisywanie słodkiej piętnastce. OK, zawsze można powiedzieć, że po każdym „cześć” od nieznajomego można permanentnie zablokować delikwenta. Gorzej jeżeli uświadomimy sobie, że istnieją osoby z którymi chcemy pogadać lecz nie mamy ich na liście (kumpel założył neta i po partyzancku nic nam nie mówiąc odzywa się na przysłowiowym GG).
Po „cześć” jest jeszcze bardzo miło i przyjemnie bo można liczyć, że następnym zdaniem będzie „tu Wincenty, mam teraz neta, idziemy na piwo?”. Cała przyjemność mija z kolejną wypowiedzią która zazwyczaj brzmi „cio u ciebie?”. Tak, krew zalewa. Taka wymiana zdań aby po pewnym czasie dowiedzieć się, że nie znam tej osoby a ona chce mi tylko zawracać dupę, jest naprawdę frustrująca. Ach, gdyby każde dziecko zaczynało od „czesc jestem ania, chce zawracac ci glowe kretynska gadka, chcesz?”…

Znajomi, osoby mające konkretną sprawę są mile widziane. Bez przesady, nigdy nie jestem aż tak zajęty żeby z nimi choć chwilę nie porozmawiać. Ale kiedy jestem zajęty a 14 letnia dziewoja męczy mnie pytaniami czy mam dziewczynę to chcę wstać, znaleźć i zagryźć.
Nagle jednak pojawia się światełko w tunelu.

Niektóre sieci komunikacyjne są mocno upośledzone, inne niekoniecznie. Ktoś tam, kiedyś tam, gdzieś tam wymyślił stan Wolny / Porozmawiajmy. Alleluja, do czego on służy? W moim przekonaniu idealnie nadaje się na tych którzy chcą „poklikać”. Pewnego pięknego dnia stwierdzamy, że wszystkie słodkie dziewczynki wyszukują w katalogu tylko osoby ze stanem Porozmawiajmy. My go nie ustawiamy, mamy spokój.

Niestety aż tak pięknie to nie ma. Ano dlatego, że najpopularniejszy w Polsce protokół ma aż całe 3 stany (Połączony, Zaraz wracam, Niewidzialny). Na dodatek masa ludzi nie potrafi ich używać siedząc cały czas przy komputerze na Zaraz wracam. Skąd wracasz jeśli nie odszedłeś od kompa? Dzięki temu niestety niejako wymuszone jest olewanie stanu rozmówcy na GG. Koło się zamyka a nas krew zalewa.

Konkluzja jest prosta. Wystarczy używać stanów zgodnie z przeznaczeniem oraz chcąc poklikać, wybierać tylko osoby ze stanem Wolny / Porozmawiajmy. Oczywiście nie wierzę, że ktoś po przeczytaniu tej notki pomyśli „Hej, to jednak jest logiczne!” i zmieni pielęgnowane od dawna nawyki ale jednak w głębi duszy mam nadzieję na jakąś poprawę, choć częściową ;)

Dodaj do:
  • RSS
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Digg
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Live
  • Twitter

Komentarzy: 3 dla "Nowa wiadomość od „Nieznany”"

gravatar

a0x 25 września 2007, 09:15

Zazwyczaj pytanie „O czym chcesz porozmawiać?” wystarczy by pozbyć się niechcianych klikaczy ;) Stosuję od z powodzeniemm, od lat.

gravatar

Marcin 25 września 2007, 10:20

O tym sposobie nie pomyślałem‚, trzeba zastosowa㇠bo może by㇠ciekawie :D

gravatar

rkm 6 października 2007, 12:00

„Na dodatek masa ludzi nie potrafi ich używać siedząc cały czas przy komputerze na Zaraz wracam”

Z tym sie nie zgodze :P
Bardziej wg mnie popularny jest status ukryty i dopiero z niego zawracanie …. [tych 4 kropek] ;)

Zostaw komentarz