Jaki minister taki doradca.

Napisane: 6 sierpnia 2007, 15:48, w Polityka.

Jak podaje serwis SpieprzajDziadu.com, Hanna Wujkowska, którą nie wiadomo kto mianował Doradcą Ministra Edukacji Narodowej ds. Promocji Ochrony Życia w Szkołach, popisała się niezwykle przemyślaną i opublikowaną w Naszym Dzienniku myślą.

Na właśnie co zakończonym Przystanku Woodstock odbyła się akcja oddawania krwi przez jego uczestników. Zaowocowała wynikiem 700 litrów co jest całkiem pokaźną liczbą. Oczywiście każdy kretyn i twardogłowy beton może wyrazić swoje zdanie na ten temat z czego skorzystała Pani Doradca. Stwierdziła, że „z Przystanku Woodstock płynie inny przekaz – w atmosferze przesączonej (dosłownie) promilami, łoskotem satanistycznej muzyki i przekleństw oddawana jest krew na potrzeby chorych.”, dodała, że akcja jest „dwuznaczna” oraz, że „na Woodstock profanuje się wartość krwi”.

Słowo komentarza ode mnie: kto pozwolił zatrudnić osobę umysłowo niepełnosprawną na takie stanowisko? Ta kobieta potrzebuje natychmiastowego leczenia a nie pracy w ministerstwie. Osobiście uważam, że stanowisko powinna stracić od ręki. Według mnie jedyna profanacja to profanacja życia które można uratować, sprofanowanego takimi wypowiedziami. Ciekawe czy powiedziałaby to samo osobie potrzebującej transfuzji. Lub gdyby sama jej potrzebowała.

Jeśli ktoś chce zapoznać się z wyczynami owej kobiety to polecam linki: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu oraz Zespół ocaleńca o sprawie pani Tysiąc

Chyba czas pomyśleć o własnej partii politycznej…

Dodaj do:
  • RSS
  • PDF
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Digg
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Live
  • Twitter

Komentarzy: 6 dla "Jaki minister taki doradca."

gravatar

John Cooper 6 sierpnia 2007, 15:55

Marcin jak to…

Przecież to są jedyne słuszne poglądy ;) ;P

gravatar

świadomy 6 sierpnia 2007, 17:11

Ta pani ma racje.
Ja dziękuje za krew od ćpunów,alkoholików i ludzi puszczalskich,co się tam dopuszczają stosunków płciowych.
Czas wykrycia AIDS od momentu zarażenia wynosi ok 3 miesięcy,a więc jeżeli ktoś na Woodstock zaraził się tym wirusem i oddał krew…
Nie twierdze że nie ma tam także ludzi pożądnych co się chcieli tylko dobrze i POŻĄDNIE bawić, ale ryzykować epidemii nie warto.

gravatar

Marcin 6 sierpnia 2007, 17:25

Przed każdym poborem krwi przechodzi się badanie, wątpię czy na Woodstocku od tego odstąpiono.
A poza tym powiedz mi, jaka jest różnica między osobą która zaraziła się HIV na Woodstock i oddała tam krew a osobą która zaraziła się w innym miejscu i również ją oddała?
„ludzi puszczalskich,co się tam dopuszczają stosunków płciowych” – jeśli ktoś uprawiał w życiu seks to nie może oddawać krwi?

gravatar

świadomy 6 sierpnia 2007, 17:58

A więc tłumacze jak dla małego dziecka: Jeżeli ktoś zaraził się AIDS podczas trwania Woodstock’u to żadne badanie krwi tego nie wykryje,bo obecność wirusa będzie „widoczna” na takim badaniu dopiero po ok.3 miesiącach od zarażenia.

I przepraszam za błąd ortograficzny w słowie PORZĄDNIE, jak znam życie to zaraz pojawią się komentarze typu: taki świadomy a nie zna ortografii, itd.

gravatar

Marcin 6 sierpnia 2007, 19:03

Teraz ja napiszę tak abyś nawet Ty zrozumiał: jeśli ktoś powiedzmy w Koszalinie (wybrane przypadkowo) zarazi się nieświadomie HIV a po tygodniu pójdzie oddać krew to według Ciebie kto zasługuje na większe potępienie?

gravatar

Poltiser 8 sierpnia 2007, 08:17

@Stoow
Nie dyskutuj z „uświadomionymi”. Oni znają Jedyną i Słuszną Drogę. Dla nich jest po prostu za późno. A jak kończą im się argumenty to mówią innym, że są jak dzieci… Piękne!
Iluminacja – psychodelic – to jak światła dyskoteki. Chyba pierwszym który opisał ten fenomen w liturgii KK był Fauerbach, w pierwszej połowie XIX wieku.
WOSP popisała się po raz kolejny doskonałą organizacją i odpowiedzialnością za słowa i działania – BRAWO!

Zostaw komentarz