Archiwum dla Sierpień, 2007

Schodzę do podziemia

napisane Sierpień 29, 2007, 12:37, w Dziennik.

Jak możemy przeczytać w Dzienniku Internautów, wyrok Sądu Najwyższego przybliża nas do chińskich standardów wolności słowa. Każdy blog czy strona internetowa jeśli jest regularnie aktualizowana powinna zostać zarejestrowana w sądzie jako prasa. Tak, mój blog powinien być zarejestrowany jako czasopismo, twarda konkurencja dla Bravo? Sądy nie muszą się kierować tym wyrokiem ale zapewne będą brały go pod uwagę jak dowiadujemy się z artykułu.

Czas zejść do podziemia i atakować słowem PiS i jego popleczników z ukrycia. Tylko ciiiiicho, nie wydajcie mnie.

Chińczyki trzymają się mocno

napisane Sierpień 26, 2007, 15:15, w Lekkość myśli.

Oj miał rację Wyspiański wpisując w Wesele te słowa. Niestety tym razem, w obliczu olimpiady Pekin 2008, przynajmniej mi nie jest do śmiechu przy ich wypowiadaniu.

Cały czas zastanawiam się, kto zgodził się na organizację igrzysk w tym barbarzyńskim kraju? Wiadomo, pieniądze robią swoje a Pekin to całkiem atrakcyjne miejsce. Szkoda, że nikt nie ogłosił buntu z związku z tą decyzją. Bo etycznie ten wybór był co najmniej wątpliwy. Państwo Środka ma na swoim koncie kilka grzechów. Ale jakich…

Rok 1949 – Chiny anektują Tybet i do dziś trwa jego okupacja. Ostatnie tego typu aneksje to jak na moje oko Hitler i Stalin zajmujący co tylko się da. W zasadzie to ich wojsko również nie było przychylnie nastawione do uciekinierów. Chińscy pogranicznicy za najlepszy sposób na powstrzymanie ucieczek z Tybetu uważają celny strzał z karabinu. Tanie, proste, skuteczne a możliwość wyjścia o tym informacji w świat znikoma. Jednak czasem coś wycieknie.

Wolność wyznania. Katolicy w Chinach jeśli chcą pozostać katolikami mają dwa wyjścia – mogą zapisać się do Chińskiego Kościoła Patriotycznego kontrolowanego całkowicie przez władze lub zejść do podziemia. Oczywiście wiąże się to z prześladowaniami i często długim pobytem w więzieniu – niedawno ponownie aresztowany biskup jednej z chińskich prowincji za swoje poglądy przesiedział dotychczas 20 lat. Watykan nie utrzymuje stosunków z Chinami, Chiński Kościół Patriotyczny nie uznaje władzy Papieża.

Dbanie o życie i warunki pracy – parę dni temu w chińskiej kopalni zginęło 181 górników. Według władz, w roku 2006 kopalnie w Chinach pochłonęły prawie 5000 ofiar, niezależne źródła szacują ich ilość na 15-20 tysięcy.

Made in China. Szybko i tanio – to dewiza chińskich producentów. Jakość produktów z tego kraju jest zatrważająco niska a napis “wyprodukowano w Chinach” stał się swoistym symbolem tandety. 15% produktów żywnościowych z tego kraju nie spełnia żadnych norm. Firma Mattel, wiodący producent zabawek, musiała wycofać z USA 20 milionów sztuk tych produktów gdyż wytworzone w Chinach zagrażały życiu dzieci. W wózkach dziecięcych wykryto rakotwórcze substancje. Za granicę wędrują też zgniłe jabłka i pomarańcze odświeżane związkami rakotwórczymi. Przypomnieć należy też choćby chińskie fajerwerki eksplodujące w najmniej oczekiwanym momencie czy chińskie auta które po zderzeniu z przeszkodą, jadąc 65 km/h zgniatają się jak harmonijka aż do tylnych siedzeń (zobacz przykład: http://youtube.com/watch?v=f7rrk3ZjN-I.

Wolność słowa – w Chinach normalnym jest np. zagłuszanie stacji radiowych. Normalnym jest również zamykanie gazet czy stacji telewizyjnych nie będących pod kontrolą władz. Na porządku dziennym są pobicia niezależnych dziennikarzy przez bojówki najmowane przez lokalne samorządy. Cenzurowanie internetu to też nic dziwnego. Chińscy internauci mają ogromne problemy ze znalezieniem niewygodnych dla władz informacji gdyż te są regularnie usuwane a ich autorzy wtrącani do więzień. Obecnie uwięzionych jest 51 osób, które ośmieliły się użyć internetu w celu wyrażenia swoich poglądów. Marki takie jak Yahoo!, MSN czy inni są mocno krytykowani za cenzurowanie blogów w swoich serwisach oraz innych treści. Google także cenzuruje swoje wyniki wyszukiwania zgodnie z zaleceniami chińskich władz a Yahoo! znane jest z wydania im internauty, który miał inne zdanie niż władza w Pekinie.

Mam nadzieję, że po tym wywodzie inaczej spojrzycie na igrzyska, które odbędą się za rok.

TP SA – czysty profesjonalizm

napisane Sierpień 25, 2007, 12:07, w Dziennik.

Już kiedyś opisywałem swoje boje z tepsą jednak było to na starym blogu więc krótko przypomnę co i jak.

3 lata temu skusiłem się na Neostradę, umowa na rok. Działało to całkiem fajnie więc co roku przedłużałem umowę o kolejny. Ostatnie przedłużenie miało obowiązywać do 1 października 2007. Jakiś czas temu dowiedziałem się, że moja umowa to umowa na czas nieokreślony więc poszedłem wyjaśnić to do TP. Po dwóch wizytach dowiedziałem się, że, uwaga, nie jestem abonentem TP SA i płacę “takie nie wiadomo co”. Delikatnie poczułem się skonsternowany i nawet napisałem pismo na szybko w punkcie o rozwiązanie umowy z dniem jej końca, który podobno miał mieć miejsce 16 sierpnia.

Cóż, czekałem, czekałem i jak widzicie Neostrada działa nadal. Poszedłem tam więc ostatnio i pytam o co chodzi. Dowiedziałem się, że teraz magicznie termin umowy został przesunięty na 22 sierpnia. Dzisiaj jest 25 a Neo śmiga, mnie krew zalewa a TP leci w kule. Wybiorę się do nich za kilka dni, jeśli będę na siłach walczyć z telekomuną.

Rada: z usług TP korzystaj tylko wtedy gdy nie możesz z niczego innego.

Free Download Manager 2.5

napisane Sierpień 19, 2007, 13:40, w Komputer.

Kilka dni temu postanowiłem zerknąć co tam ciekawego dzieje się w oprogramowaniu którego używam i tak trafiłem na stronę domową FDM. Nowa szata graficzna dawała jakieś podejrzenia lecz dopiero newsy oznajmiły, że pojawiła się wersja 2.5 tego programu.

Jeśli ktoś go jeszcze nie zna – krótki opis. FDM to tzw. akcelerator pobierania plików, którym powinieneś zastąpić swojego FlashGeta ;) Ładniejszy, wygodniejszy, wszystkomający. Potrafi podejrzeć pliki audio / wideo / .zip zanim je ściągniemy, przyspiesza pobierania do 600%, wznawia zerwane pobierania, automatycznie poszukuje mirrorów. Posiada przeglądarkę dzięki której pobierzemy tylko wybrane elementy strony, lub całą witrynę za pomocą wbudowanej w niego funkcji. Potrafi pobierać tylko wybrane części plików .zip, ostrzega nas przed niebezpiecznymi plikami oraz jest po polsku. Po prostu warto spróbować.

A co się zmieniło? Całkiem sporo. Przede wszystkim program jest teraz oparty na nowej licencji, GNU General Public License. Po drugie – wspiera protokół BitTorrent. Od tej wersji pozwala dzielić się plikami ze znajomymi poprzez możliwość przesyłania ich prosto z programu do serwisu hostującego pliki Wikifortio.com. Jedną z ciekawszych funkcji jest także możliwość pobierania filmów z serwisów typu Youtube, Google Video itp. po czym mamy możliwość format .flv automatycznie przekonwertować do jakiegoś bardziej popularnego formatu. Dodano opcję Remote Control jednak nie testowałem jej, może komuś się przyda jednak ;) Ostatnią nową funkcją jest możliwość stworzenia wersji portable programu.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam do sprawdzenia tego programu, naprawdę warto.

Święto Wojska Polskiego

napisane Sierpień 15, 2007, 13:07, w Dziennik.

Właśnie dziś świętuje polska armia, w 87 rocznicę pokonania bolszewickiej Armii Czerwonej na przedpolach Warszawy.

Wojsko Polskie w przeszłości to coś czym każdy Polak może szczycić się w każdym miejscu na świecie. Należy tu wspomnieć II Wojnę Światową z naszym bohaterskim Wrześniem 1939, Polskie Państwo Podziemne, walki pod Narvikiem, w okolicach Arnhem, Monte Cassino. Trzeba przypomnieć sobie wojnę polsko – bolszewicką 1920 roku, powstania narodowe, odsiecz wiedeńską, bitwę pod Grunwaldem oraz wiele innych chlubnych momentów naszej historii.

A jak jest teraz? Polacy stacjonują w kilku miejscach na świecie, w tym w Iraku i Afganistanie. Wszędzie gdzie jesteśmy, pomimo kiepskiego a czasem kompromitującego sprzętu, polski żołnierz pokazuje, że doskonale radzi sobie w walce z bandytami i terrorystami pilnując porządku i bezpieczeństwa ludności cywilnej.

Niech każdy choć chwilę pomyśli co zawdzięcza polskiemu wojsku. W dniach takich jak dzisiaj jeszcze bardziej jestem dumny z tego, że jestem Polakiem.

Jaki minister taki doradca.

napisane Sierpień 6, 2007, 15:48, w Polityka.

Jak podaje serwis SpieprzajDziadu.com, Hanna Wujkowska, którą nie wiadomo kto mianował Doradcą Ministra Edukacji Narodowej ds. Promocji Ochrony Życia w Szkołach, popisała się niezwykle przemyślaną i opublikowaną w Naszym Dzienniku myślą.

Na właśnie co zakończonym Przystanku Woodstock odbyła się akcja oddawania krwi przez jego uczestników. Zaowocowała wynikiem 700 litrów co jest całkiem pokaźną liczbą. Oczywiście każdy kretyn i twardogłowy beton może wyrazić swoje zdanie na ten temat z czego skorzystała Pani Doradca. Stwierdziła, że “z Przystanku Woodstock płynie inny przekaz – w atmosferze przesączonej (dosłownie) promilami, łoskotem satanistycznej muzyki i przekleństw oddawana jest krew na potrzeby chorych.”, dodała, że akcja jest “dwuznaczna” oraz, że “na Woodstock profanuje się wartość krwi”.

Słowo komentarza ode mnie: kto pozwolił zatrudnić osobę umysłowo niepełnosprawną na takie stanowisko? Ta kobieta potrzebuje natychmiastowego leczenia a nie pracy w ministerstwie. Osobiście uważam, że stanowisko powinna stracić od ręki. Według mnie jedyna profanacja to profanacja życia które można uratować, sprofanowanego takimi wypowiedziami. Ciekawe czy powiedziałaby to samo osobie potrzebującej transfuzji. Lub gdyby sama jej potrzebowała.

Jeśli ktoś chce zapoznać się z wyczynami owej kobiety to polecam linki: Rodzić ma nawet ofiara gwałtu oraz Zespół ocaleńca o sprawie pani Tysiąc

Chyba czas pomyśleć o własnej partii politycznej…

Opery nie wspieramy (chyba)

napisane Sierpień 5, 2007, 21:27, w Komputer.

W poszukiwaniu odpowiedniej dla mnie galerii zdjęć w internecie musiałem trafić na picasaweb.google.pl. Spodobała mi się i za pomocą mojego Firefoksa wrzuciłem tam swoje zdjęcie testowe. Ot, screen pulpitu żeby zobaczyć jak to działa. I zaskoczenie – jak tu obejrzeć zdjęcie w pełnych rozmiarach? Można powiększyć, ale rozmiar okna, w którym owe zdjęcie się znajduje nie zmienia się. W efekcie musimy przesuwać zdjęcie aby oglądać je fragmentami. Pomyślałem, że to wina tego, że jestem zalogowany. Wylogowałem się, nic, zero, nie widzę opcji rozciągnięcia screena do pełnych rozmiarów. (więcej…)

63 rocznica Powstania Warszawskiego

napisane Sierpień 1, 2007, 13:15, w Wydarzenia.

63 lata temu, o godzinie 17:00 rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. Miało na celu pokazać Rosjanom zbliżającym się do Warszawy, że na terenach opuszczanych przez wojsko niemieckie istnieje polska władza. Zginęło około 200 000 Warszawiaków. (więcej…)